 |
|
Być może znasz to uczucie, kiedy z góry patrzysz na własne szczęście, które wciąż z dnia na dzień, małymi krokami oddala się od Ciebie. Człowiek, który sekundy temu, był ważniejszy od Twojego życia, nagle tak po prostu znika, gdzieś w tłumie nieznanych Ci twarzy. A Ty? Nie możesz zrobić już nic, nie możesz już nic powiedzieć, bo Twoje słowa zawiniły zbyt wiele razy, łamiąc wszelkie podstawy. Stoisz i przyglądasz się temu co budowaliście z tak wielkim zaufaniem, co z czasem stało się fundamentem waszych serc. To staje Ci się obce, i tak jak uczucia będące zawsze ponad wszystkim tym co dzieliło, ponad każdą z barier, gwałtownie opada, uderzając z tak ogromną siłą o ziemię, by jedyne co zrobić, to pobudzić ból. / endoftime
|
|
 |
|
...a w pokoju echo powtarzałoby pełne złości "kurwa". / Onar
|
|
 |
|
moje życie jest piękniejsze odkąd Ty w nim jesteś. / 61sekund
|
|
 |
|
chcę mieć dzisiaj wszystko i chcę byś był tu blisko. / EF ♥
|
|
 |
|
stale ponoszę porażki. począwszy od tych lekkich, do tych najcięższych. bez przerwy coś mi nie wychodzi, coś się nie udaje, coś prowadzi do zdarzenia w którym zamknę się w sobie, załamię się, popadnę w depresję. coś chce, abym upadła na samo dno. ale dla mnie niepowodzenia są motywacją.. motywacją do działania, do większego starania się, do udowodnienia światu, że wcale nie jestem słaba i do osiągnięcia sukcesu z dumą i uśmiechem na twarzy. bo najważniejsze jest to, aby nigdy, przenigdy w siebie nie zwątpić. / 61sekund
|
|
 |
|
cieszę się, że mam taką osobę, dzięki której mogę brnąć do przodu, dzięki której smutek zamienia się na uśmiech, z powodu której płaczę ze szczęścia, dzięki której wiem, że mam dla kogo żyć. co wieczór dziękuję Bogu, za to, że to ją spośród tylu ludzi wybrał właśnie dla mnie. ♥ / 61sekund
|
|
 |
|
Dziewczyno, jesteś jak poniedziałek, nikt Cię nie lubi.
|
|
 |
|
Sam sobie musisz udowodnić, że masz jaja, wziąć się w garść i powiedzieć: DZIAŁAM, WRACAM. / Pyskaty
|
|
 |
|
Musiałem spotkać osobę na swojej drodze
dla której szczęście własne jest mniej warte niż moje,
nauczyła mnie wiele i tak wiele zrozumiałem, lepiej późno niż wcale. / Onar
|
|
 |
|
Było gorzej, było lepiej, było lepiej, było gorzej,
razem przeszliśmy długą drogę. / Onar
|
|
 |
|
Kiedyś ja, młody i naiwny, wierzyłem w wielu,
ale poszli w niepamięć, jak jebany, letni przebój.
Nie pamiętam słów i słabo pamiętam melodię,
ja dorosłem i ich nie ma, i z tym mi jest dobrze. / Onar
|
|
 |
|
Słowa nie oddają tego, ile waży strata. / Onar
|
|
|
|