 |
|
Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać – to utracić panowanie nad sobą.
|
|
 |
|
Nie chciałam od niego nic, prócz pierdolonej prawdy.
|
|
 |
|
nie chcę, abyś był we mnie szalenie zakochany. zakochanie to nie miłość. chcę, abyś mnie kochał. czasem rozsądnie, czasem spontanicznie. nie rzucił dla mnie świata, ale się tym światem dzielił. nie mów, że mnie nie zostawisz. nie kocha się słowami. po prostu mnie nie zostawiaj i nie mów nic.
|
|
 |
|
Miałeś moje serce w dłoni i zagrałeś na nim na całego.
|
|
 |
|
"Kiedyś" nienawidzę tego słowa. "Kiedyś" brzmi jak "nigdy". / zozolandia
|
|
 |
|
Znienawidziłam te wakacje. To one zabrały mi Ciebie. Bóg Cię zabrał. Tęsknię za Tobą, mój przyjacielu.
|
|
 |
|
Im wyżej uniesiesz mnie, tym mocniej upadnę. Im dalej tym niebezpieczniej Ciebie pragnę. I głośno mówię Tobie, że chcę żyć samotnie.
|
|
 |
|
Skarbie, czy nie widzisz, że doprowadzasz mnie do szaleństwa?
|
|
 |
|
Gdziekolwiek pójdziesz, cokolwiek zrobisz ja będę tutaj czekać na Ciebie.
|
|
 |
|
Jak słońce kocham Cię, na łące kocham Cię, jak kwiatka kocham Cię, jak matka kocham Cię, jak babcię kocham Cię, jak kapcie kocham Cię.
|
|
|
|