 |
|
Dzisiejsze słońce też gdzieś się schowało, ale nic nie szkodzi... Poczekam na nie... Mam czas. Mam go bardzo dużo. / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
A tymczasem, za wszelką cenę próbuję dryfować we wspomnieniach. Bardzo chcę pozostać jak najdłużej w tym pięknym i dawno zapomnianym świecie. Pachnącym i nierzeczywistym świecie. Jednak kolejna fala brutalnie wrzuca mnie do rzeczywistości. Kolory rozmywają się, zapachy ulatują... I znów zostałam sama...
|
|
 |
|
Kiedy masz 5 lat wszystko wygląda inaczej. Cały świat i twoje życie jest w innych barwach. Nawet tęcza ma wtedy inne kolory... Bo będąc dzieckiem- widzisz, słyszysz i czujesz inaczej. Intensywniej. Szybciej, wyraźniej. I całe niebo jest na wyciągnięcie ręki. I wszyscy, którzy tam są...
|
|
 |
|
Dopiero teraz kawałki układanki wskazują na miejsce i wiem za czym goniłam, dziś jestem już gotowa na pierwszy dzień reszty życia... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Tak zdecydowanie to były moje najlepsze dni... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Być może oni mają rację... Może tworzymy dziwną parę, ale kiedy dzisiaj jestem przy tobie... kiedy patrzę na słońce... Dzisiaj znów czuję "tamten" zapach. Zapach szczęścia, wolności i dzieciństwa. A to wszystko dzięki tobie... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Jeszcze niedawno jedyne na co było nas stać to wyrażanie miłości przez kapselki od tymbarka... dziś nawet tego nie ma.../ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
- Jak ona może być nieszczęśliwa? Przecież ciągle się uśmiecha.
- A widziałeś ją samą wieczorami?
|
|
 |
|
Daj mi tyle ile mozesz dać. To wystarczy. ♥
|
|
 |
|
Jego oczy , jego bluza, jego mina gdy mnie widzi, jego głos wyłapywany z tłumu, jego zapach, jego uśmiech, jego urok i ja miotająca się pomiędzy strachem przed odrzuceniem, a wizją bajecznego szczęścia
|
|
 |
|
choć raz postaw się w mojej sytuacji, a potem opowiedz jak było.
|
|
|
|