głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kissmekotq

kolejny oddech straciłam na zaciągnięcie się papierosem. gdzieś życie mknęło za szybko  przemierzało  zanim zdołałam cokolwiek zrozumieć  pojąć jakiekolwiek z jego słów  uśmiechów  oddechów  bojącego serca. tej nocy nie tylko ja byłam sama  niebu również doskwierała samotność  taka ciemność  pustka jak na nim  panowała we mnie.

nie_legalnax3 dodano: 16 luty 2012

kolejny oddech straciłam na zaciągnięcie się papierosem. gdzieś życie mknęło za szybko, przemierzało, zanim zdołałam cokolwiek zrozumieć, pojąć jakiekolwiek z jego słów, uśmiechów, oddechów, bojącego serca. tej nocy nie tylko ja byłam sama, niebu również doskwierała samotność, taka ciemność, pustka jak na nim, panowała we mnie.

nie wiem  ale jedno jest pewne   najchętniej zostawiłabym przeszłość. teksty yezoo dodał komentarz: nie wiem, ale jedno jest pewne - najchętniej zostawiłabym przeszłość. do wpisu 16 luty 2012
zaczęłam regularnie składać swoje ubrania  by później wkładać je do szafy  w której wszystko jest poukładane. czytam książki próbując zmagać się z problemami bohatera. rozwiązuję krzyżówki  nabywając tym samym wiedzę. zmywam po sobie  bo zaczęłam lubić porządek. przykładam się bardziej do swojego codziennego wyglądu. uczę się systematycznie  bo pragnę studiować medycynę. już nie palę ani nie zapijam weekendów  stałam się porządnym dzieckiem. w życiu zaczęłam radzić sobie sama. poukładałam je do cna możliwości  by teraz umieć zapytać samej siebie  po co mi to wszystko  jeśli serce nadal nieubłaganie zmaga się z Nim.   yezoo

yezoo dodano: 16 luty 2012

zaczęłam regularnie składać swoje ubrania, by później wkładać je do szafy, w której wszystko jest poukładane. czytam książki próbując zmagać się z problemami bohatera. rozwiązuję krzyżówki, nabywając tym samym wiedzę. zmywam po sobie, bo zaczęłam lubić porządek. przykładam się bardziej do swojego codziennego wyglądu. uczę się systematycznie, bo pragnę studiować medycynę. już nie palę ani nie zapijam weekendów, stałam się porządnym dzieckiem. w życiu zaczęłam radzić sobie sama. poukładałam je do cna możliwości, by teraz umieć zapytać samej siebie, po co mi to wszystko, jeśli serce nadal nieubłaganie zmaga się z Nim. [ yezoo ]

boję się. bezsennych nocy. zaszklonych oczu. bolesnych myśli. dławiących wspomnień. wypowiadanych szeptem słów. Jego zapachu. bicia serca. dawnych  wychodzonych przez Nas ścieżek. przywracającej wszystko muzyki. spojrzenia. bezsenności. Jego imienia. wspólnych fotografii. wiedzy  jaką dzięki Niemu nabyłam. noc jest dla Mnie ogromnym wyzwaniem.   yezoo

yezoo dodano: 16 luty 2012

boję się. bezsennych nocy. zaszklonych oczu. bolesnych myśli. dławiących wspomnień. wypowiadanych szeptem słów. Jego zapachu. bicia serca. dawnych, wychodzonych przez Nas ścieżek. przywracającej wszystko muzyki. spojrzenia. bezsenności. Jego imienia. wspólnych fotografii. wiedzy, jaką dzięki Niemu nabyłam. noc jest dla Mnie ogromnym wyzwaniem. [ yezoo ]

  ale z Niego frajer.   rzuciła przyjaciółka oglądając Jego zdjęcia z jakąś laską. uśmiechnęłam się odpowiadająco  grzebiąc w telefonie.   kurde  zastanawiam się jak Ty mogłaś z Nim być.   kontynuowała.   zobacz tylko  jaki z Niego lovelas. co tydzień inna. dziwne  że z Tobą akurat wytrzymał cały rok.   mówiła nie zwracając uwagi na Moją obecność.   minęły już dwa miesiące  a ten jak nie ta to inna.   przestań!   krzyknęłam zrywając się z łóżka. kumpela spojrzała na Mnie  po chwili wybuchając śmiechem.   nie dziwię się  że już nie jesteście razem. zresztą od początku mówiłam Ci  jaki to typ.   drążyła dalej.   dobrze  że już Go nie kochasz.   dodała wychodząc z Jego profilu. szybko opanowałam krążące w kącikach oczu łzy  szepcząc w myślach ' jasne  nie kocham ' .   yezoo

yezoo dodano: 15 luty 2012

- ale z Niego frajer. - rzuciła przyjaciółka oglądając Jego zdjęcia z jakąś laską. uśmiechnęłam się odpowiadająco, grzebiąc w telefonie. - kurde, zastanawiam się jak Ty mogłaś z Nim być. - kontynuowała. - zobacz tylko, jaki z Niego lovelas. co tydzień inna. dziwne, że z Tobą akurat wytrzymał cały rok. - mówiła nie zwracając uwagi na Moją obecność. - minęły już dwa miesiące, a ten jak nie ta to inna. - przestań! - krzyknęłam zrywając się z łóżka. kumpela spojrzała na Mnie, po chwili wybuchając śmiechem. - nie dziwię się, że już nie jesteście razem. zresztą od początku mówiłam Ci, jaki to typ. - drążyła dalej. - dobrze, że już Go nie kochasz. - dodała wychodząc z Jego profilu. szybko opanowałam krążące w kącikach oczu łzy, szepcząc w myślach ' jasne, nie kocham ' . [ yezoo ]

to chore. choć powinnam o Nim zapomnieć  odrzucić od siebie narastające wspomnienia  opuścić już zmagający się ze Mną ból  czy też wygrać odwieczną walkę ze łzami  to nie potrafię. codziennie dołuję się przygnębiającymi kawałkami rapu  gorącym kakaem  które sączyliśmy razem albo zdjęciami zadręczającymi Moje myśli. oglądam wspólne fotografie  próbuję wywąchać Jego zapach ze wszystkich t shirtów  oglądam filmy na których jesteśmy  rozmawiam o Nim sama ze sobą. wciąż żyję  dla Niego  mimo że jest ciężko  cholernie.   yezoo

yezoo dodano: 15 luty 2012

to chore. choć powinnam o Nim zapomnieć, odrzucić od siebie narastające wspomnienia, opuścić już zmagający się ze Mną ból, czy też wygrać odwieczną walkę ze łzami, to nie potrafię. codziennie dołuję się przygnębiającymi kawałkami rapu, gorącym kakaem, które sączyliśmy razem albo zdjęciami zadręczającymi Moje myśli. oglądam wspólne fotografie, próbuję wywąchać Jego zapach ze wszystkich t-shirtów, oglądam filmy na których jesteśmy, rozmawiam o Nim sama ze sobą. wciąż żyję, dla Niego, mimo że jest ciężko, cholernie. [ yezoo ]

bezwładnie usiadła na zdartym parapecie  starej kamienicy. rozkoszując się dymem swojego papierosa  zaciskała zęby jak kilkuletnie dziecko  nieznoszące sprzeciwu. biła się z myślami  wyklinając boga. kosmyki jej blond włosów  bezwiednie opadały na jej czoło. uchyliła delikatnie okno  by poczuć na dłoniach  mżący deszcz  za którym tak przepadała. 'przepraszam'. usłyszała  ciche skomlanie za plecami. 'przebacz mi'.   wypowiedziane  półgłosem. nie odwróciła się. nie mogła znieść jego widoku. nie po raz kolejny. bijąc się z własną podświadomością  wychyliła się za okno  przekonana o słuszności własnej śmierci. złapał ją za ramiona  w ostatnim momencie. spojrzała na niego swoimi przeszklonymi do granic możliwości źrenicami i dała mu w twarz. 'nie będziesz decydował o moim życiu. ani o życiu ani o śmierci.'   wyszeptała  po czym gwałtownie skoczyła z okna. tak  aby nie zdążył jej po raz kolejny powstrzymać. abstracion

nie_legalnax3 dodano: 15 luty 2012

bezwładnie usiadła na zdartym parapecie, starej kamienicy. rozkoszując się dymem swojego papierosa, zaciskała zęby jak kilkuletnie dziecko, nieznoszące sprzeciwu. biła się z myślami, wyklinając boga. kosmyki jej blond włosów, bezwiednie opadały na jej czoło. uchyliła delikatnie okno, by poczuć na dłoniach, mżący deszcz, za którym tak przepadała. 'przepraszam'. usłyszała, ciche skomlanie za plecami. 'przebacz mi'. - wypowiedziane, półgłosem. nie odwróciła się. nie mogła znieść jego widoku. nie po raz kolejny. bijąc się z własną podświadomością, wychyliła się za okno, przekonana o słuszności własnej śmierci. złapał ją za ramiona, w ostatnim momencie. spojrzała na niego swoimi przeszklonymi do granic możliwości źrenicami i dała mu w twarz. 'nie będziesz decydował o moim życiu. ani o życiu ani o śmierci.' - wyszeptała, po czym gwałtownie skoczyła z okna. tak, aby nie zdążył jej po raz kolejny powstrzymać./abstracion

Leżał na środku ulicy  ona lekko pochylając się nad nim  pozwalała  by czarne od tuszu do rzęs łzy kapały na jego zakrwawioną twarz. Przeklinała życie i Boga  w głębi duszy prosząc go  aby darował mu życie. Krzyczała na niego  mocno ściskając jego dłoń.  Mówiłeś  że nigdy mnie nie zostawisz  że zawsze będziemy razem.  Kochanie  kiedyś się spotkamy  wyszeptał  a jego oczy zamknęły się. Już nigdy nie zobaczy tych świeczek w jego błękitnych tęczówkach . Pocałowała go w martwe usta i pozwoliła  aby ból rozszarpał ją na małe kawałeczki.

nie_legalnax3 dodano: 15 luty 2012

Leżał na środku ulicy, ona lekko pochylając się nad nim, pozwalała, by czarne od tuszu do rzęs łzy kapały na jego zakrwawioną twarz. Przeklinała życie i Boga, w głębi duszy prosząc go, aby darował mu życie. Krzyczała na niego, mocno ściskając jego dłoń. -Mówiłeś, że nigdy mnie nie zostawisz, że zawsze będziemy razem. -Kochanie, kiedyś się spotkamy, wyszeptał, a jego oczy zamknęły się. Już nigdy nie zobaczy tych świeczek w jego błękitnych tęczówkach . Pocałowała go w martwe usta i pozwoliła, aby ból rozszarpał ją na małe kawałeczki.

kocham Go . kocham Jego wulgarność   Jego arogancje . śmieszne   a zarazem pojebane teksty na każdy temat . kocham gdy na środku sklepu drze na mnie morde   debilu  nie kupuj tego bo wyglądasz jak jakaś niewydymana cnotka !  . kocham gdy w głupiej biedronce urywam kilka winogron i spierdalam   a On biegnie za mną i krzyczy   złodziej    przywołując wzrok wszystkich dookoła . kocham   gdy jedziemy razem samochodem   a On robiąc mi na złość   przykręca głośnik na maxa choć wie że tego nienawidze . kocham gdy napierdalamy sie na poduszki . w gruncie rzeczy kocham gdy robi mi wieś przy znajomych . kocham w Nim wszystko   choć tak często sprawia mi przykrość . ale wiem   że gdyby działo się coś złego   jedno za drugim wskoczyłoby w ogień . brat ♡   wszystko.albo.nic

fewshiision dodano: 15 luty 2012

kocham Go . kocham Jego wulgarność , Jego arogancje . śmieszne , a zarazem pojebane teksty na każdy temat . kocham gdy na środku sklepu drze na mnie morde ` debilu, nie kupuj tego bo wyglądasz jak jakaś niewydymana cnotka !` . kocham gdy w głupiej biedronce urywam kilka winogron i spierdalam , a On biegnie za mną i krzyczy ` złodziej` , przywołując wzrok wszystkich dookoła . kocham , gdy jedziemy razem samochodem , a On robiąc mi na złość , przykręca głośnik na maxa choć wie że tego nienawidze . kocham gdy napierdalamy sie na poduszki . w gruncie rzeczy kocham gdy robi mi wieś przy znajomych . kocham w Nim wszystko , choć tak często sprawia mi przykrość . ale wiem , że gdyby działo się coś złego , jedno za drugim wskoczyłoby w ogień . brat ♡ / wszystko.albo.nic
Autor cytatu: wszystko.albo.nic

Nigdy nie bądź pewna że jesteś jedyną osobą której on nie może się oprzeć .

fewshiision dodano: 15 luty 2012

Nigdy nie bądź pewna,że jesteś jedyną osobą,której on nie może się oprzeć .
Autor cytatu: pierdolonadama

nie potrzebuję jakiegoś wielkiego romansu  niczym z pieprzonego ekranu  wystarczy mi jedynie obecność  te silne ramiona  w których streszcza się wszystko inne. świadomość  że obok Ciebie już zawsze znajdzie się miejsce tylko dla mnie  i że pomimo codziennych upadków  to co jest  nigdy nie stanie się kolejnym z marnych wspomnieniem  bo wiesz  może to dziwne  ale mając Cię przy sobie  oddycha się jakby znacznie łatwiej.   endoftime.

fewshiision dodano: 15 luty 2012

nie potrzebuję jakiegoś wielkiego romansu, niczym z pieprzonego ekranu, wystarczy mi jedynie obecność, te silne ramiona, w których streszcza się wszystko inne. świadomość, że obok Ciebie już zawsze znajdzie się miejsce tylko dla mnie, i że pomimo codziennych upadków, to co jest, nigdy nie stanie się kolejnym z marnych wspomnieniem, bo wiesz, może to dziwne, ale mając Cię przy sobie, oddycha się jakby znacznie łatwiej. / endoftime.
Autor cytatu: endoftime

oprócz marzeń  warto mieć szlugi.

fewshiision dodano: 15 luty 2012

oprócz marzeń, warto mieć szlugi.
Autor cytatu: patteek

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć