 |
|
Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. Nie dlatego, że nie wiem. Nie dlatego, że boję się ich reakcji. Nie dlatego, że im nie ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich słów, żeby mogli chodź w małym stopniu mnie zrozumieć
|
|
 |
|
Nic tak nie zatruwa powietrza jak rozkładająca się przyjaźń..
|
|
 |
|
"- Tak naprawdę Ewa powstała z serca Adama, nie z żebra.
- Dlaczego?
- Widzisz tego faceta...?
- Tak.
- Ma oba żebra?
- Tak.
- A myślisz, że ma serce?"
|
|
 |
|
Rozczarowanie jest jednak chujowym uczuciem. ;/
|
|
 |
|
Zbyt wiele się zmienia, za szybko coś nam umyka, za szybko ktoś odchodzi- niespodziewanie.:(
|
|
 |
|
żartowałam, gdy mówiłam "nigdy więcej"
napisz do mnie jeszcze dziś, bo stracę serce
|
|
 |
|
pamiętasz, jak mówiłam Ci, że niczego się nie boje? cofam to. boję się, że to szczęście, którym jesteś TY, spierdoli mi przed oczami, a ja będę tylko stała
|
|
 |
|
nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim. ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił.
|
|
 |
|
I może nie o to tu chodzi, może mamy być nieszczęśliwi, płakać po kątach, czuć się bezsilnymi i niekochanymi aby docenić prawdziwe szczęście?
|
|
 |
|
Czuje że ją tracę. I wiem, że to być może na zawsze...
|
|
 |
|
Zawsze mówiłam, że popełniam błędy
Jestem tylko człowiekiem, a to jest moje usprawiedliwienie ,
Spadnę tak mocno jak próbuję,
Więc nie bądź zaślepiony,
Zobacz mnie taką jaka naprawdę jestem,
Mam wady i czasami nawet grzeszę,
Więc ściągnij mnie z podestu,
Nie należę do niego
|
|
 |
|
- Pogotowie ratunkowe.
- Potrzebuję karetkę.
- Pana adres to ulica Trzecia, numer 9212, Los Angeles?
- Tak, pokój numer 2.
- Co się wydarzyło?
- Doszło do samobójstwa.
- Kto jest ofiarą?
- Ja.
|
|
|
|