 |
niby kocham go do dziś, chociaż zdradza mnie codziennie.
|
|
 |
i mówiła mi, nie przejmuj się, bo to nic złego. błędy - każdy robi je, każdy zwodził je.
|
|
 |
miałeś być tu ze mną, a to kurwa szkoda.
|
|
 |
dzięki Tobie skumałem, że ten brzydki świat jest piękny i nie liczy się tutaj nic, nikt tylko momenty.
|
|
 |
skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód.
|
|
 |
miłość potrafi znaleźć drogę tam, gdzie nie ma nawet ścieżki...
|
|
 |
opuszczamy to państwo, co działa jak paralizator na myśli, na ruchy, a teraz co by nie było, nie ma miejsca na fochy, jest miejsce na miłość.
|
|
 |
więc nie odstaw tu czegoś, bo zniszczysz wszystkie plany. wiesz, tylko przypominam, przecież wciąż sobie ufamy.
|
|
 |
dzisiaj znamy się gorzej, bowiem musieliśmy dojrzeć. i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń. i myślę o nim ciągle, choć byliśmy niepoważni i brak mi go najmocniej, lecz to mój wymysł wyobraźni.
|
|
 |
ona też mnie nie lubi, bo jestem egoistą, ale wiem, że i tak ona kocha mnie za wszystko.
|
|
 |
zaciągasz się powietrzem, by poczuć, że wciąż żyjesz.
|
|
 |
z jednym większym krokiem mógłbym Ciebie zabić. przecież do perfekcji nauczyliśmy już siebie ranić.
|
|
|
|