 |
jestem duchem dziewczyny
którą tak bardzo chcę być
jestem odłamkiem dziewczyny
którą kiedyś tak dobrze znałam / Christinna Perri
|
|
 |
Chce cię tu , teraz , nagle , tak bardzo zachłannie. Nie pozwól czuć mi się samotnie w tak piękny niezwykle ciepły wieczór pośród iskrzących się gwiazd na ciemnym niebie.
|
|
 |
Ja w każdym facecie doszukuję się Ciebie - a Ty jesteś przecież jedyny, i wyjątkowy - dlatego każdego odrzucam. zobacz, co Ty robisz z moim życiem, kurwa ? / veriolla
|
|
 |
Pozwól , że mój sen urzeczywistnię na jawie.Ja i ty , znów razem , tak beztrosko razem.Nasze szczęście koronujemy zachłannym pocałunkiem ust.Nie patrząc wstecz zdejmujemy uplecione maski z kłamstw ciesząc się jak małe , rozwydrzone dzieci biegniemy do przodu , a blask uczuć wypełnia nasze zielone oczy.
|
|
 |
W przyciemnionym pokoju z mygającą lampką jak szary obłok dymu unoszą się myśli , słone łzy zalewają kartkę, papierowe uczucia wypełniają pustkę. Zmęczone oczy wpatrują w monitor , wciąż oczekując zrozumienia dla utrapionej duszy.
|
|
 |
Chłodny wiatr rozczesywał ciemne włosy.Rozmarzony wzrok z tęsknotą błądził w ciemnych falach.Pragnęłam zostawić tak wiele rzeczy i spraw w tym nadmorskim mieście.Cierpienie.Tęsknotę.Ból.Powróciłam z lepszym nastawieniem na przyszłość , lecz znów oddałam kawałek serca dla szatyna metr osiemdziesiąt.
|
|
 |
W noc spadających gwiazd chcę czuć twoje ciepło obok siebie.Tylko twoje.Pragnę zatracić się bez pamięci w zapachu śniadej skóry.Wpatrywać w oczy z zieloną tęczówką.Całować usta rozchylające się w tak idealnym uśmiechu.Być kochaną przez niepoprawnego optymistę ,którym jesteś od kilkunastu lat.
|
|
 |
Chyba nigdy nie zapomnę jak złapałeś mnie za rękę i z troską w oczach zapytałeś czy zdałam.Jak głupia robiłam sobie złudne nadzieję na dalszy przebieg akcji.Był to jeden wielki błąd , ale za to jak przyjemny.Byłam małym , lekkim powiewem . który zahaczył o twą tak idealną ścieżkę.
|
|
 |
Nie lubię gdy książki , których tak naprawdę jest niewiele doszczętnie mnie wciągają.Gdy wyrywam się z pewnej otchłani i nie wiem jaki jest dzień , która godzina , co się przed chwilą działo.Faktycznie ja tego nie lubię.Ja to uwielbiam.
|
|
 |
Przytulam cię , błądząc nosem powyżej obojczyka , czuję wszechobecne bezpieczeństwo.Przymykam oczy i wdycham twój zapach połączony z miętą i czarną ziemią.Uśmiechasz się lekko - lubisz mieć mnie w swoich ramionach.
|
|
 |
Napotkawszy jego wzrok, nie mogłam powstrzymać przelotnego uśmiechu.
– Oby na twoją niekorzyść. Największe marzenie? - Z tego pytania byłam bardzo dumna, bo wiedziałam, że zbije go z tropu. Wymagało przemyślenia.
– Żeby cię pocałować.
– Nie ma w tym nic śmiesznego – rzuciłam, wciąż wpatrzona w jego oczy, dziękując Bogu, że się nie zająknęłam.
– Owszem, ale się zarumieniłaś."|Szeptem
|
|
 |
Cicha melodia wciąż rozbrzmiewa w moim sercu.
|
|
|
|