 |
Spędzam wieczór z pilotem, zimne piwo, fotel. Zanurzam się w świat kłamstw, niedomówień i plotek.
|
|
 |
Będziesz cieszyć ryj jak psychotropowy tester.
|
|
 |
Jutra nie ma, a każdego z nas czeka jeszcze dziś anatema.
|
|
 |
Chory na klaustrofobie odbiera oddech, w oczach łzy z krwi, serce bije wolniej.
|
|
 |
Krótka piłka - śmierć albo spełnienie żądań .
|
|
 |
To iluzja, fuzja codzienności z paranoją a konkluzja, wygrają ci co się nie boją .
|
|
 |
Czasem chciałbym odejść, znaleźć inną drogę, zabić dziś egoizm w innych, przyczym nie znaleźć go w sobie.
|
|
 |
Sytuacje, w których moje ciało jakby padał deszcz
Mokre, zimne jak lód, dreszcz przeszedł, gdy
widzę cień w oknie, stres, modlę się, czemu to nie dzień?
|
|
 |
Piękna noc, chodźmy na spacer, pozwól, że cię zaprowadzę tam, gdzie witraże są obrazem zdarzeń.
|
|
 |
Krwawy atrament, jeden podpis zostawisz, to ulica zniknie stąd, ty razem z nią.
|
|
 |
Są takie miejsca, czyny, które wciąż pamiętasz, winy, zzczeble drabiny, liny, opuszczony cmentarz i my .
|
|
 |
Gubiąc samotność i niech będzie zazdrosna - chodź zapukamy dzisiaj od tak w tęczy okna.
|
|
|
|