 |
|
Mówiłas mi,że mam sie zmienic. Zmieniłem sie i co teraz ?
|
|
 |
|
Pamiętam jak nauczyłem ją sluchać rapu / M
|
|
 |
|
To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm,
mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić.
|
|
 |
|
Wiem, że pachniała jak Paryż choć nigdy tam nie byłem
Wciąż patrzyłem na nią żeby przed zakończeniem
Ukraść jej choćby jedno, krótkie spojrzenie
Ona co jakiś czas rozglądała się na boki
Jakby czuła, że tu jestem i chciała mnie wytropić
|
|
 |
|
To właśnie ty dajesz mi siłę i dajesz mi wiarę
|
|
 |
|
Zostaw na później wszystko, co mówiłaś przed chwilą,
tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość.
Wiem, że dziś nie pierwszy raz siedzimy do późna
nie mówiąc nic i rozumiem, że Ciebie to wkurwia. / Małpa
|
|
 |
|
Widzę Cię, gdy smutnymi oczyma patrzysz na mnie,
widzę Cię, kiedy me tajemnicze myśli kradniesz.
Widzę Cię, gdy zamykam me żaluzje przed snem.
|
|
 |
|
Chodzili na spacery długimi wieczorami,
Stopami na chodniku, głowami gdzieś nad chmurami.
Palcami wytykani, aż się mocno kochali,
Pełnymi garściami z życia co najlepsze brali.
Powtarzał jej ciągle, że przy niej jest mu jak w niebie,
Będziemy szczęśliwi - szeptała - tylko uwierz w siebie. / Lasio Companija
|
|
 |
|
Gdy się wybudziła już wiedziała że to on.
Przenikliwe spojrzenie, charyzma, mocna dłoń.
Gdy on poczuł woń, lawendy i piżma.
Zapulsowała skroń, serce radośnie gwizda,
I stoją tak, zapatrzeni w siebie jak w obrazek.
Ta delikatna kobieta i doświadczony facet. /Kali
|
|
 |
|
Znowu patrzysz nic nie mówisz, no i to jest właśnie piękne,
dobrze wiem że też to lubisz temu oczy masz zamknięte.
Szyję oplatają ręce, dłońmi głaszczesz moje włosy.
Zawsze przechodzą mnie dresze kiedy znów czuje Twój dotyk.
Zapatrzony w Twoje zdjęcie już od dobrych kilku godzin,
mógłbym patrzeć na nie wiecznie, jakoś ciągle nie mam dosyć / Jopel
|
|
 |
|
Znowu widzę Ciebie,
Przed swoimi oczami,
Znowu zasnąć nie mogę,
Owładnięty marzeniami,
|
|
 |
|
Mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim
I chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim.../ HuczuHucz
|
|
|
|