Żyje w mieście, gdzie łatwo dostać w pysk za rogiem, w mieście kłamstw i biznesów,
stresów co kapie z neseserów biznesmenów,
co podróżują szybkim krokiem.
Możesz powiedzieć oni wciąż o tym samym, że jest źle, że jaranie,
że psy to pedały, że ulica, że wiara, że rap to szczyt chamstwa,
lecz nigdy nie zarzucisz mi że przewijałem kłamstwa.