 |
|
z miłością jak z kacem. by ją wyleczyć najlepiej zastosować to samo. tyle, że niekiedy przez to się rzyga
|
|
 |
|
dear 2012, be good to me.
|
|
 |
|
czasami to co jest rozbite staje się całością
|
|
 |
|
zabawne, życie nie oferuje nagród za bycie zdzirą
|
|
 |
|
Wspomnienia zniekształcają perspektywę, a te najbardziej żywe potrafią całkowicie unicestwić czas.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że znajdziesz ten brakujący element.
|
|
 |
|
łatwo jest kochać słowami, prawda?
|
|
 |
|
jestem odłamkiem dziewczyny,
którą kiedyś tak dobrze znałam.
|
|
 |
|
najtrudniej w życiu usiąść obok osoby którą się kocha, objąć, pocałować,
a potem odwrócić się i iść w przeciwnym kierunku.
|
|
 |
|
Dotykał dłonią moich mokrych włosów ułożonych przez wiatr,
mówił coś w niezrozumiałym języku.
|
|
 |
|
Jestem brzydka i dobrze mi z tym.
|
|
 |
|
Łzy rozmazały jej widok na przestrzeń a ból w łydkach nie pozwalał jej dalej biec, mimo tego zacisnęła pięści i brnęła dalej, dobrze wiedziała że jest na tyle silny by to zrobić. W końcu dotarła do miejsca w którym miało dojść do wypadku, z przemęczenia upadła na kolana by odpocząć, zebrała piach w dłonie i uniosła głowę w chmury błagając Boga. - Daj mi szansę, proszę. - Przerwał jej głos mężczyzny dobiegającego z mostu, nie zastanawiając się pobiegła w stronę dobiegającego się głosu, wiedziała że to on. Pociągnęła go mocno za rękę przyciskając jego ciało do klatki piersiowej, spojrzała w górę i wyszeptała. - dziękuję.
|
|
|
|