 |
Bycie o złamanym sercu jest jak posiadanie złamanych żeber. Na zewnątrz wygląda na nic złego, ale każdy oddech boli.
|
|
 |
Wymioty się kończą, a ja siadam na podłodze i opieram się o przód sedesu. Przepływają przeze mnie fale emocji i czuję, jak wzbierają łzy. Wszystko, co wiem i czym jestem, i wszystko, co zrobiłam, zaczyna przelatywać mi przed oczami. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Przyjaciele, wrogowie, przyjaciele, którzy stali się wrogami. Gdzie mieszkałam, gdzie byłam, co widziałam, co zrobiłam. Co zrujnowałam i zniszczyłam. Zaczynam płakać. Łzy lecą mi po twarzy i wydobywa się ze mnie cichy szloch. Nie wiem, co robię, i nie wiem, dlaczego tu jestem, i nie wiem, jak sprawy mogły się tak posypać. Próbuję znaleźć odpowiedzi, ale ich nie ma.
|
|
 |
Ironia losu, kiedy za coś, co kiedyś mogłeś mieć za darmo, dziś oddałbyś wszystko.
|
|
 |
I chuj, że boli, trzeba zapierdalać dalej, a nie płakać, kurwa .
|
|
 |
Już nie jest tak pięknie, nie ściska mnie w środku jest szaro nudno pusto i źle.
|
|
 |
boli mnie to , ale nie chce Ci o tym mówić . przecież to tylko ja .
|
|
 |
mam taki dzień, gdy chodzę po domu a po policzkach lecą mi łzy. gdy gadam do ścian - bo nikogo nie ma. gdy widok ludzi przyprawia mnie o mdłości, a rozmowa z kimkowliek jest wykluczona. gdy jestem w stanie siedzieć cały dzień przed telewizorem trzymając w ręce zimną już herbatę malinową. gdy smarując chleb spoglądam na nóż i nadgarstek i wydaje mi się , że lepiej wyglądałby cały we krwi. gdy mam ochotę pierdolnąć sobie kulkę w łeb - zniknąć. tak, dziś jest jeden z tych dziwnych dni.
|
|
 |
I do kogo teraz mogę mieć pretensje.? Do nikogo bo wtedy jeszcze nie wiedziałam że postąpisz ze mną tak podle, że po prostu zabawisz się mną a później tak po prostu będziesz miał mnie w dupie. Moi przyjaciele myśleli że w końcu będę szczęśliwa. I tak na początku tak było. Tylko z czasem niestety to się zmieniło. A teraz nie mogę obwiniać za to ani ich ani nikogo. Bo to po prostu tylko i wyłącznie moja wina. Jeszcze chciałabym Cię przeprosić. Chciałabym cię przeprosić za to że zakochałam się w takim skurwysynie, który nie miał skrupułów powiedzieć mi: "Nie kocham Cię.! Odejdź.!" i w tym momencie przytulić jeszcze do siebie inną. Zabolało, wiesz.?
|
|
 |
Ta miłość nie miała prawa istnieć.!
|
|
 |
Za mało o mnie wiesz, a coś kurwa za dużo gadasz o mnie!
|
|
 |
Zapomnienie o kimś , kogo sie kocha jest jak przypomnienie sobie kogoś, kogo nigdy sie nie spotkało - NIEMOŻLIWE.!
|
|
 |
Zapytała go:
-Gdybym umarła...przyszedłbyś na pogrzeb.?
~Nie. -Odpowiedział
-Aha...szkoda. - pomyślała
~Kochanie...
-co.? -wyszeptała cicho?
~Ja leżałbym obok Ciebie.!
|
|
|
|