 |
|
lubię dzisiejszy melanż, lubie udawanie najebane, lubi zbite z nich a oni z nas, lubię iśc przez ciemniutkie działki z tobą, lubie błądzenie lubie cisze z tobą, lubie ciebie.
|
|
 |
|
nie ma to jak słowa przyjaciółki do chłopaka który mi sie skrycie podoba od dawna i nikt o tym niewie 'czego wy nie jesteście razem?' nie ma to jak zajebista cisza.
|
|
 |
|
Nie jestem przesadnie ładna czy zgrabna. Nie mam odjechanego stylu, wybitnym poczuciem humoru, ani wyjątkowym charakterem też nie grzeszę. Więc właściwie niby czemu miał byś zwrócić na mnie uwagę?
|
|
 |
|
zaraz się odwróce i przestane czekać , już przestałam
|
|
 |
|
a najgorsza jest ta bezsilność, że nie możesz zrobić kurwa nic, by było tak jak dawniej.
|
|
 |
|
wiesz? nie lubię siebie za to i żałuję chyba, bo zawsze, kiedy chcę się związać z kimś mam z tym przypał ZAWSZE...
|
|
 |
|
zamiast mocnego 'siema' powiem słodkie 'hej', zamiast bagów na dupie nałoże zajebiście obcisłe rurki, zamiast najek założę buty z 15 cm obcasemi,zamiast rozbabranego kucyka zajebie rozpuszczone po pasa włosy, zamiast zwyłkego makijażu wytyszuje na maxa rzęsy i pomaluję czerwnoną słodką pomadką usta, zamiast krótkich paznokci zapuszcze długie, drapieżne i pomaluję na kurewski czerwony i co taką byśmnie chciał? sory, ale chyba te czasy nigdy nie nastaną..
|
|
 |
|
Ostatnie przelotne spojrzenie, krótki list szminką na lustrze. Echo obcasów na klatce. Już więcej mnie nie spotkasz.
|
|
 |
|
Szanuj swoje życie i dziękuj Bogu za to, że je masz bo żyje się raz
|
|
|
|