głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika keeponrunning

Miałam być najlepszą osobą w Twoim życiu  jaką kiedykolwiek spotkałeś a nie błędem. Przepraszam  że nie umiałam tego utrzymać na dłuższą metę.

estate dodano: 4 października 2013

Miałam być najlepszą osobą w Twoim życiu, jaką kiedykolwiek spotkałeś a nie błędem. Przepraszam, że nie umiałam tego utrzymać na dłuższą metę.

Witaj październiku  mój miesiącu zmian i dobrych wspomnień. Co dla mnie szykujesz w tym roku? Może dla odmiany coś pozytywnego niż w poprzednim? Może troszeczkę więcej powodów do uśmiechu? Może coś całkiem innego  pozytywnego? Uwierz  przydałoby się. Nadszedł czas  w którym mam dość natłoku obowiązków i monotonii każdego dnia. Uszykuj coś dla mnie wyjątkowego. Obiecuję  nie zniszczę tego.

estate dodano: 3 października 2013

Witaj październiku, mój miesiącu zmian i dobrych wspomnień. Co dla mnie szykujesz w tym roku? Może dla odmiany coś pozytywnego niż w poprzednim? Może troszeczkę więcej powodów do uśmiechu? Może coś całkiem innego, pozytywnego? Uwierz, przydałoby się. Nadszedł czas, w którym mam dość natłoku obowiązków i monotonii każdego dnia. Uszykuj coś dla mnie wyjątkowego. Obiecuję, nie zniszczę tego.

Leżeliśmy na jego łóżku. Patrzył głęboko w moje oczy  uśmiechnął się i szepnął  Jesteś jeszcze śliczniejsza niż wtedy kiedy widziałem Cię po raz ostatni . Nie mogłam pohamować swojej radości  przecież tyle czasu na niego czekałam  tak bardzo tęskniłam  a teraz miałam go i to tak blisko  że mogłam dotknąć jego ciała i poczuć jego ciepło.  Czy przez cały ten czas zatęskniłeś za mną chociaż troszkę?  Nie odrywałam od niego oczu  musiałam nadrobić stracone miesiące  które wypełniały tylko łzy.  Tęskniłem każdego dnia  ale bałem się do tego przyznać. Tak późno zrozumiałem  że jesteś najważniejsza.  Byłam jeszcze szczęśliwsza niż rok temu. To najlepsza chwila jaka mogła mnie spotkać. On  ja i nasza miłość. Mogłam go przytulić  pocałować i powiedzieć jak ważny jest w moim życiu. Wszystko było tak cudowne  ale trwało zbyt krótko. Nagle znalazłam się w swoim łóżku i to sama. To był sen  tylko sen. Długo jeszcze próbowałam zasnąć aby powrócić tam i zobaczyć go choć jeszcze na chwilę.  napisana

napisana dodano: 3 października 2013

Leżeliśmy na jego łóżku. Patrzył głęboko w moje oczy, uśmiechnął się i szepnął "Jesteś jeszcze śliczniejsza niż wtedy kiedy widziałem Cię po raz ostatni". Nie mogłam pohamować swojej radości, przecież tyle czasu na niego czekałam, tak bardzo tęskniłam, a teraz miałam go i to tak blisko, że mogłam dotknąć jego ciała i poczuć jego ciepło. "Czy przez cały ten czas zatęskniłeś za mną chociaż troszkę?" Nie odrywałam od niego oczu, musiałam nadrobić stracone miesiące, które wypełniały tylko łzy. "Tęskniłem każdego dnia, ale bałem się do tego przyznać. Tak późno zrozumiałem, że jesteś najważniejsza." Byłam jeszcze szczęśliwsza niż rok temu. To najlepsza chwila jaka mogła mnie spotkać. On, ja i nasza miłość. Mogłam go przytulić, pocałować i powiedzieć jak ważny jest w moim życiu. Wszystko było tak cudowne, ale trwało zbyt krótko. Nagle znalazłam się w swoim łóżku i to sama. To był sen, tylko sen. Długo jeszcze próbowałam zasnąć aby powrócić tam i zobaczyć go choć jeszcze na chwilę. /napisana

Tak  spotkaliśmy się już wcześniej  chyba nawet w mojej sypialni. Tak  spotkaliśmy się już wcześniej  a teraz nie znamy w ogóle. esperer

esperer dodano: 3 października 2013

Tak, spotkaliśmy się już wcześniej, chyba nawet w mojej sypialni. Tak, spotkaliśmy się już wcześniej, a teraz nie znamy w ogóle./esperer

W sumie nie wiem czy to była miłość. Nikt wcześniej nie mówił mi jak ona wygląda i czym się objawia. Ale wiesz  w moim życiu przewinęło się kilku facetów i przy praktycznie żadnym z nich nie czułam się wyjątkowo. Żaden z nich nie dał mi poczucia bezpieczeństwa i prawdziwego szczęścia. Chociaż ja traktowałam ich poważnie  to dopiero gdy gdzieś po drodze spotkałam jego zrozumiałam  że to wszystko było fikcją. Dopiero to on sprawił  że każda cząstka mojego ciała była przesycona radością  a życie nabrało barw. Dopadło mnie szaleństwo  ale tak słodkie i piękne  że pragnęłam mieć go jak najbliżej i jak najwięcej. Tylko wiesz  to pragnienie nie ograniczało się jedynie do pożądania jego ciała i nowych cielesnych doznań. Potrzebowałam jego ciepła  słów i uczuć. I w jednej chwili zrozumiałam  że jego życie jest ważniejsze od mojego  że to on jest moim sensem i wszystkim  co mam. Chciałam z nim przeżyć całe swoje życie. Był najważniejszy  najlepszy i jedyny. Tak  to chyba była miłość.   napisana

napisana dodano: 2 października 2013

W sumie nie wiem czy to była miłość. Nikt wcześniej nie mówił mi jak ona wygląda i czym się objawia. Ale wiesz, w moim życiu przewinęło się kilku facetów i przy praktycznie żadnym z nich nie czułam się wyjątkowo. Żaden z nich nie dał mi poczucia bezpieczeństwa i prawdziwego szczęścia. Chociaż ja traktowałam ich poważnie, to dopiero gdy gdzieś po drodze spotkałam jego zrozumiałam, że to wszystko było fikcją. Dopiero to on sprawił, że każda cząstka mojego ciała była przesycona radością, a życie nabrało barw. Dopadło mnie szaleństwo, ale tak słodkie i piękne, że pragnęłam mieć go jak najbliżej i jak najwięcej. Tylko wiesz, to pragnienie nie ograniczało się jedynie do pożądania jego ciała i nowych cielesnych doznań. Potrzebowałam jego ciepła, słów i uczuć. I w jednej chwili zrozumiałam, że jego życie jest ważniejsze od mojego, że to on jest moim sensem i wszystkim, co mam. Chciałam z nim przeżyć całe swoje życie. Był najważniejszy, najlepszy i jedyny. Tak, to chyba była miłość. / napisana

Chcesz się poddać? Właśnie teraz? Spójrz za siebie i zobacz jak daleką drogę musiałaś przejść  aby znaleźć się w tym miejscu. Pamiętasz ile walczyłaś ze sobą oraz z innymi? Ile razy płakałaś i mówiłaś sobie 'już dosyć łez  muszę dać radę'? I wtedy dawałaś  więc co się stało  że nagle chcesz się poddać? Pewnie myślisz  że nie masz już sił  ale tak naprawdę jesteś silniejsza niż na starcie. Po prostu uwierz w siebie  próbuj walczyć dalej. Jesteś młoda  ładna i zaradna. Wszystko przed Tobą  a to chwila kiedy trzeba wziąć życie we własne ręce. Pokaż tym wszystkim zawistnym ludziom  że to właśnie Ty dasz radę  że to Ty jesteś zwycięzcą. Nie możesz dać im satysfakcji i pokazać  że zrezygnowałaś. Rezygnować z marzeń to jak rezygnować z życia. A Ty musisz żyć i to całą życia pełnią  pamiętaj.    napisana

napisana dodano: 1 października 2013

Chcesz się poddać? Właśnie teraz? Spójrz za siebie i zobacz jak daleką drogę musiałaś przejść, aby znaleźć się w tym miejscu. Pamiętasz ile walczyłaś ze sobą oraz z innymi? Ile razy płakałaś i mówiłaś sobie 'już dosyć łez, muszę dać radę'? I wtedy dawałaś, więc co się stało, że nagle chcesz się poddać? Pewnie myślisz, że nie masz już sił, ale tak naprawdę jesteś silniejsza niż na starcie. Po prostu uwierz w siebie, próbuj walczyć dalej. Jesteś młoda, ładna i zaradna. Wszystko przed Tobą, a to chwila kiedy trzeba wziąć życie we własne ręce. Pokaż tym wszystkim zawistnym ludziom, że to właśnie Ty dasz radę, że to Ty jesteś zwycięzcą. Nie możesz dać im satysfakcji i pokazać, że zrezygnowałaś. Rezygnować z marzeń to jak rezygnować z życia. A Ty musisz żyć i to całą życia pełnią, pamiętaj. / napisana

Tak naprawdę nigdy nie lubiłam jesieni. Zimne wieczory  spadające liście  umierająca natura. To wszystko sprawiało  że melancholia z ogromną łatwością wprowadzała się do mojego wnętrza. Jedynie zeszłoroczna jesień była tą piękniejszą  kiedy liście nie były zwykłymi spadającymi liśćmi  a cudownym złoto brązowym darem natury. Wtedy zimne wieczory spędzałam w jego objęciach i czułam rosnącą w powietrzu magię. Pierwszy raz ta pora roku była tak niezwykła i piękna. Widziałam barwy  których wcześniej nie byłam w stanie dostrzec. Czułam coś nadzwyczajnego. To miłość nauczyła mnie cieszenia się drobiazgami  a przede wszystkim zdolności zauważania ich. Minął rok. Nadeszła kolejna jesień. I znów nienawidzę tej pory roku. Jest jeszcze gorzej niż kilka lat wstecz. To już nie przygnębienie  ale przerażająca pustka wtargnęła do mojego życia. Czuję wewnętrzne zimno i rozpacz. Ja umieram  umieram wraz z otaczającą mnie przyrodą i nie wiem czy uda mi się odrodzić razem z nią na wiosnę.   napisana

napisana dodano: 30 września 2013

Tak naprawdę nigdy nie lubiłam jesieni. Zimne wieczory, spadające liście, umierająca natura. To wszystko sprawiało, że melancholia z ogromną łatwością wprowadzała się do mojego wnętrza. Jedynie zeszłoroczna jesień była tą piękniejszą, kiedy liście nie były zwykłymi spadającymi liśćmi, a cudownym złoto-brązowym darem natury. Wtedy zimne wieczory spędzałam w jego objęciach i czułam rosnącą w powietrzu magię. Pierwszy raz ta pora roku była tak niezwykła i piękna. Widziałam barwy, których wcześniej nie byłam w stanie dostrzec. Czułam coś nadzwyczajnego. To miłość nauczyła mnie cieszenia się drobiazgami, a przede wszystkim zdolności zauważania ich. Minął rok. Nadeszła kolejna jesień. I znów nienawidzę tej pory roku. Jest jeszcze gorzej niż kilka lat wstecz. To już nie przygnębienie, ale przerażająca pustka wtargnęła do mojego życia. Czuję wewnętrzne zimno i rozpacz. Ja umieram, umieram wraz z otaczającą mnie przyrodą i nie wiem czy uda mi się odrodzić razem z nią na wiosnę. / napisana

Nigdy  nigdy  nigdy w życiu nie masz prawa powiedzieć  że o nas nie walczyłam  że się nie starałam. Bo kurwa każdego jebanego dnia wstawałam i szarpałam się o ten związek  jakby od tego miało zależeć moje życie. Po prostu w którymś momencie zorientowałam się  że jestem sama na boisku  a gra jest drużynowa. Wtedy odpuściłam. Nie możesz mieć pretensji o to  że machnęłam na to ręką  bo powtórzyłam ten gest po Tobie. esperer

esperer dodano: 30 września 2013

Nigdy, nigdy, nigdy w życiu nie masz prawa powiedzieć, że o nas nie walczyłam, że się nie starałam. Bo kurwa każdego jebanego dnia wstawałam i szarpałam się o ten związek, jakby od tego miało zależeć moje życie. Po prostu w którymś momencie zorientowałam się, że jestem sama na boisku, a gra jest drużynowa. Wtedy odpuściłam. Nie możesz mieć pretensji o to, że machnęłam na to ręką, bo powtórzyłam ten gest po Tobie./esperer

Rok temu o tej porze wręczałam Ci prezent z okazji tego głupiego święta i mówiliśmy sobie  że na zawsze  że tylko my  bla  bla  bla. Teraz? Teraz życzę Ci dokładną odwrotność tego co wtedy. Miłego dnia. esperer

esperer dodano: 30 września 2013

Rok temu o tej porze wręczałam Ci prezent z okazji tego głupiego święta i mówiliśmy sobie, że na zawsze, że tylko my, bla, bla, bla. Teraz? Teraz życzę Ci dokładną odwrotność tego co wtedy. Miłego dnia./esperer

A mógłbyś przyjść tutaj na chwilę  by spełnić sobą kilka moich marzeń? Nie zatrzymam Cię na długo. Obiecuję. Chcę tylko spojrzeć w Twoje oczy  zobaczyć Twój uśmiech i się przytulić. Dla Ciebie to tak niewiele  a dla mnie to wszystko czego pragnę. Jesteś przecież dla mnie całym światem.    napisana

napisana dodano: 29 września 2013

A mógłbyś przyjść tutaj na chwilę, by spełnić sobą kilka moich marzeń? Nie zatrzymam Cię na długo. Obiecuję. Chcę tylko spojrzeć w Twoje oczy, zobaczyć Twój uśmiech i się przytulić. Dla Ciebie to tak niewiele, a dla mnie to wszystko czego pragnę. Jesteś przecież dla mnie całym światem. / napisana

Nie wierzę  że świat się jeszcze o nas nie upomni. Ta miłość nie mogła od tak zniknąć bez echa. esperer

esperer dodano: 29 września 2013

Nie wierzę, że świat się jeszcze o nas nie upomni. Ta miłość nie mogła od tak zniknąć bez echa./esperer

Zbliżył mnie do gwiazd  a one spadły mi na głowę. Zaprowadził do raju  a potem z bezczelnym uśmiechem rzucił pierwszą zapałkę i przytrzymywał  żebym dobrze widziała jak wszystko co kochałam płonie na moich oczach. esperer

esperer dodano: 29 września 2013

Zbliżył mnie do gwiazd, a one spadły mi na głowę. Zaprowadził do raju, a potem z bezczelnym uśmiechem rzucił pierwszą zapałkę i przytrzymywał, żebym dobrze widziała jak wszystko co kochałam płonie na moich oczach./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć