 |
|
' uważaj na facetów , maleńka . to takie dziwne stworzonka , które magią swoich oczu potrafią wyczarować uśmiech przez łzy , miłość po grób i wieczne oddanie . ale te dziwne stworzonka , mają tendencję do wieszania sobie majtek kolejnych naiwniaczek , które uwierzyły w ich " kocham cię , ślicznotko " , na ścianach - jak trofea myśliwskie .
|
|
 |
|
' to wszystko jakby mnie przerosło , wymknęło się i stało zupełnie nieuchwytne , nie do ogarnięcia . to tak jakby się coś nagle niezwykłego rozsypało - coś o czym wiemy , że jest bezcenne i niepowtarzalne .
|
|
 |
|
' mała , jak wszyscy ci mówią , że to nie wyjdzie , to nie wmawiaj sobie , że będzie kolorowo , bo tłum się nigdy nie myli . '
|
|
 |
|
' wiesz , miałeś rację mówiąc , że do straty bliskich osób można się przyzwyczaić . nie wierzyłam .. kiedy mówiłeś o tym , patrzyłam na ciebie z ironicznym uśmiechem . jednak miałeś rację . kiedy odchodzi pierwszy przyjaciel boli . drugi ? też . trzeci ? nie mniej . przy czwartym jednak już zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego , że tak musi być , że widocznie nie wszyscy ludzie są dla ciebie . nie płaczesz już nawet . starasz się wykreślić z pamięci wszystkie szczególne wspomnienia związane z tą osobą i zapomnieć , że był dla ciebie kimś na kształt zwykłego znajomego . że nie łączyło cię z nim żadne szczególne uczucie . jedyną oznaką utraty jest tylko dziwne uczucie pustki jakby ktoś zabrał kawałek ciebie . jednak żyjesz dalej . uśmiechasz się . przez jaki czas ci się to udaje ? '
|
|
 |
|
na początku ją kochasz , póżnej ją zdradzasz , a na końcu chcesz do niej wrócić . nie czaje , ale spoko . '
|
|
 |
|
' drodzy mężczyźni . puknąć możecie się w czoło , posunąć możecie krzesło , przelecieć możecie się samolotem , a bzykać może pszczoła .
|
|
 |
|
' to jest wszystko czego chciałeś , albo wszystko czego nie chciałeś . jedne drzwi się otwierają i jedne drzwi się zamykają . niektóre modlitwy i modlący odnajdują odpowiedzi . inni nigdy się nie dowiedzą . '
|
|
 |
|
' czy ktokolwiek tam jest ? czy ktokolwiek słucha ? czy ktokolwiek naprawdę wie ? to jest początek końca . krzyk w pośpiechu jednym tchem . '
|
|
 |
|
' jeśli kiedykolwiek mnie opuścisz kochanie , zostaw trochę morfiny przy moich drzwiach . ponieważ potrzeba mnóstwo leków , aby uświadomić sobie , co mieliśmy, a czego już nie mamy .
|
|
 |
|
z czystym sumieniem i brudnymi wspomnieniami zamykam rozdział o Tobie . rzygać mi się chce na tą twoją miłość . to koniec, basta kochanie . do zobaczenia nigdy .'
|
|
 |
|
dobrze wiesz, że mi Ciebie brakuje. wiesz, że za Tobą tęsknię. wiesz, że boli mnie myśl, że już nigdy nie będzie tak jak dawniej. wiesz, że chciałabym cofnąć czas. wiesz i chuj z tym robisz .
|
|
 |
|
' dziwne uczucie , niby wiesz ze mu zależy , ale juz tego nie czujesz jak kiedyś . brak tej pewności , słowa nie zastąpią czynów . ciągle dokuczanie sprawia , że stajemy się jak kumple . kocham Cię .. chcę poczuć , a nie tylko usłyszeć .
|
|
|
|