 |
|
źle się z tym czuję, nie już nie mogę się uśmiechać, cierpi świat, chmury płaczą z oczu płyną łzy do ust alkohol rzucę to i nałogi, ale teraz idę zapalić. do widzenia.
|
|
 |
|
któregoś dnia to wszystko przeminie. tak po prostu zapomnisz o wszystkich przykrościach, które cię spotkały, o złamanym sercu, o wszystkim co się stało, śnieg znowu obsypie wszystkie pagórki cichego miasta i odetchniesz z nie spotkaną dotychczas ulgą w płucach.
|
|
 |
|
pomiędzy palcami wyślizgnęły nam się czasy, kiedy obietnica była coś jeszcze warta.
|
|
 |
|
Nie ma ludzi idealnych, nigdy nie zaznasz szczęścia dopóki nie zdasz sobie z tego sprawy.
|
|
 |
|
często martwię się o innych tymczasem to ja wychodzę na wszystkim najgorzej ;c
|
|
 |
|
psychodeliczne tango z cieniem, na skraju myśli z porzuceniem.
dbałość o szczegóły, wgląd aparycji na marazm duszy.
mozolne oddychanie, niemalże ze strachu...
szeptanie słów niezrozumiałych, na przełomie czasu.
tysiące myśli, sprzecznych ze sobą...
sygnały dymne, we mgle tłumu,
wciąż powtarzające się schematy bólu.
|
|
 |
|
Romantyzm skończył się wieki temu, ale zostawił coś po sobie, coś czego nie powinien zostawiać.. Zostawił nam tą pieprzoną romantyczną miłość, którą opisywał Goethe, Słowacki i inni.
|
|
 |
|
Nudzi mnie to codzienne umieranie powodowane brakiem Ciebie.
|
|
 |
|
Kakao, łzy, krew, krew, ''Wciąż ją kocham'', łzyyyy.
|
|
 |
|
- dlaczego ciągle się na mnie patrzysz ? - bo boję się, że jak spuszczę wzrok, to Cię zgubię . < 3
|
|
 |
|
chodzi o tą bezgraniczną pewność, że ktoś jest, że czuje to samo.
|
|
 |
|
szczesciem nazywamy cos , co rozpiera nas od srodka gdy idziemy chodnikiem . cos , przez co chce nam sie skakac i krzyczec . cos , co jest potrzebne , i wazne .
|
|
|
|