 |
|
' Nie zliczysz, ile razy mówiłaś, że jest okej, a tak naprawdę rozpierdalało cię od środka. Nie zliczysz, ile razy uśmiechnęłaś się, chociaż miałaś ochotę płakać jak dziecko. Nie zliczysz, ile razy oszukiwałaś samą siebie, że on cię kocha. Nie zliczysz, ile razy spierdoliłaś coś, na czym ci cholernie zależało. Nie zliczysz, ile razy miałaś ochotę umrzeć, zapaść się pod ziemię, po prostu zniknąć. Nie zliczysz, ile razy tak bardzo pragnęłaś być szczęśliwa, a za każdym razem znowu coś stawało ci na drodze. Pewnych rzeczy nie da się policzyć, bo niektóre błędy popełniamy zbyt często. ' / 61sekund
|
|
 |
|
' może brakować mi słów, ale nie własnego zdania. '
|
|
 |
|
' z niektórymi nie ma nawet o czym poziewać. '
|
|
 |
|
' zawarłam z życiem umowę: nie będziemy sobie przeszkadzać wzajemnie. '
|
|
 |
|
' pamiętasz kiedy najgorszą rzeczą jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to, że jesteś głupia ? kiedy Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo .. pamiętasz kiedy najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci? i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro ? '
|
|
 |
|
po prostu czasem przypomnij sobie, że masz córkę, zagubioną, która mimo wielkiej nienawisci do Twojej osoby chciałaby byś był. Czasami. Bo fakt, że osoba, dla której powinnaś byc całym światem boli. Powienienes coś o tym wiedziec, Tato. [cz. 2]
|
|
 |
|
Siedziałam milcząc. Słuchałam tylko jak bardzo chujowa jestem, jak bardzo nieodpowiedzialna i egoistyczna. Zastanowiłam się przez chwilę co ja tam naprawdę niszczę. Siebie? Odpalając kolejną fajkę, czy sięgając po alkochol, czy może ich psychikę, nie wracając na noc do domu i nie dając znaku życia. Na pewno zniszczyłam cipeło. W sumie to poddałam się, w tworzeniu idealnej rodziny, o której marzyłam, od zawsze. Może jestem zbyt słaba, nie wiem. Na pewno nie dośc silna, by wytrzymac w tej chorej atmosferze, w zapachu wódki, w towarzystwie ludzi, które robią ze mnie dno i bez osoby, która powinna byc świadkiem moich wzlotów i upadków. Może byłoby lepiej, gdybyś był. Nie z moją mamą, a dla mnie. Bym miała tą 100% pewnośc, że jesteś moim ojcem, a nie człowiekiem, który przyczynił się do powstania mnie. To bezsensu. Skąd możesz wiedziec, że boli mnie Twoja nieobecnosc, skąd możesz wiedziec jak bardzo chciałabym usłyszec Twój głos chociaż każdego 25 kwietnia, nie wymagam wiele, [cz.1]
|
|
 |
|
' ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył ? ' / Happysad
|
|
 |
|
' nie obchodzi Cię to czy ustoję czy upadnę. ' / Happysad
|
|
 |
|
I znów dziś piję za przeszłość, za to piję za często. / Bonson
|
|
 |
|
Narkotyki niszczą ludzi, ale tworzą legendy.
|
|
 |
|
“Just because we don't talk doesn't mean I don't think about you. I'm just trying to distance myself because I know I can't have you.."
|
|
|
|