 |
|
Jesteś jak jeż. Siedzisz obok mnie i chociaż bardzo bym chciała, nie mogę cię przytulić. Boję się, że mnie zranisz.
|
|
 |
|
przytulanie dostarcza mnóstwo energii, nie tuczy, nie zwiększa poziomu cholesterolu, jest wolne od miesięcznych opłat, ubezpieczeń, nie podlega opodatkowaniu, jest ekologiczne i, ma się rozumieć zawsze w pełni odwzajemnione.
|
|
 |
|
i czekolada spadła na drugie miejsce , kiedy pojawiłeś się ty .
|
|
 |
|
Rozbraja mnie ten Twój tajemniczy uśmiech, który pojawia się na Twojej twarzy, gdy przechodzę obok Ciebie.
|
|
 |
|
może jeśli ustawię sobie Twój głos na dzwonek budzika w końcu przestanę go tak obsesyjnie kochać.
|
|
 |
|
bo choć kolorowe staje się powietrze to zwiększa się pomiędzy nami przestrzeń.
|
|
 |
|
Nasze wieczorne rozmowy są już jak mycie zębów rano. Rutyna, bez której długo nie wytrzymamy
|
|
 |
|
mam ochotę posypać Cię kolorową posypką do lodów i zjeść jak ulubiony deser.
|
|
 |
|
tak po prostu za Tobą tęsknię. co noc, co świt, co oddech.
|
|
 |
|
nie mogła zrozumieć tego, dlaczego przy nim akurat mocniej biło jej serce. był zwykły, przeciętny. nie był księciem, o których opowiadała jej mama. a jednak coś w nim było, coś czego nie można było wytłumaczyć, coś co ją przyciągało
|
|
 |
|
Czytam swoje stare archiwum z gadu i nie chce mi się wierzyć w to, jak wszystko się pozmieniało...
|
|
|
|