 |
|
`nauczyłeś mnie w sporym stopniu życia, nauczyłeś mnie pewności siebie, nauczyłeś mnie pierdolić znajomości, które nic nie znaczą, nauczyłeś mnie rozróżniać rzeczy ważne i ważniejsze, nasze kłótnie nauczyły mnie walki o to, na czym mi naprawdę zależy, nauczyłeś mnie wartościować słowo przyjaźń, nauczyłeś mnie cieszyć się z każdego wspólnego momentu, dzięki Tobie poznałam tyle wspaniałych ludzi, jesteś naprawdę ważny - lubię to w Tobie.`
|
|
 |
|
A Twój pocałunek musi dawać mi siłę, aby on był napędem, aby przejść każdą milę!
|
|
 |
|
. !: Życiorys xd .
' M jak miłość ' to ' Samo życie '... Mieszkasz w ' Hotelu 52 ', a tam poznajesz ' Pierwszą miłość ' . Myślisz . : kurczę ' Jaka to melodia . ? ' . Może to już ' Na dobre i na złe ', ale nie ... to tylko 'Świat według Kiepskich' .
|
|
 |
|
To, co różni kilkudziesięcioletnich od kilkunastoletnich chłopców, to głównie cena ich zabawek.
Od krótkich spódnic, bardzo często, zaczynają się bardzo długie miłości. /J.L.Wiśniewski/
|
|
 |
|
Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej.
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam.
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam,
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej,
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła,
Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej,
Już w ostatni por skóry tak dawno mi wniknąłeś,
Ze nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś,
I choć nie wierzę by mógł być ktoś bardziej otwarty,
Dla ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz.
- Rafał Wojaczek -
|
|
 |
|
Zmienionaż po rozłące?
O, nie, niezmieniona!
Lecz jakiś kwiat z twych włosów zbiegł do stóp ołtarzy,
A choć brak tego zbiega nie skalał twej twarzy,
Serce me w tajemnicy przed twym sercem kona...
Dusza twoja śmie marzyć, ze w gwiezdne zamiecie
Wdumana, bedzie trwała raz jeszcze i jeszcze,
Lecz ciało? Któz pomyśli o nim we wszechświecie,
Prócz mnie, co tak w nie wierzę i kocham i pieszczę?
I gdy ty, szepcząc słowa, w ust zrodzone znoju,
Dajesz pieszczotom ujście w tym szepcie, co pała,
Ja, zamilkły wargami u piersi twych zdroju,
Modlę sie o twojego nieśmiertelność ciała.
- Bolesław Leśmian -
|
|
 |
|
nie wypełniony tobą,
mój pokój się nie kończy.
nie ma ścian,
ani okien,
mój niepokój o ciebie
ogromnieje.
czcionkami maszyny śledzę
urwany rytm twoich kroków,
i jestem bezsilna,
i nie umiem ani pisać,
ani kochać.
- Halina Poświatowska -
|
|
 |
|
To nasze życie, które sami układamy. To te momenty, przeplatane marzeniami
|
|
 |
|
Nie mogę powiedzieć że jestem szczęśliwa,ale mogę powiedzieć że dążę do szczęścia ze łzami w oczach.
|
|
 |
|
Sytuacja jedna w odbiorze myśli różne,
Ty widzisz kwadratowo ja widzę podłużnie,
Na jednym świecie przyszło i tak nam żyć,
lecz życie bez miłości nic nie jest warte nic.
|
|
 |
|
mówisz kocham Cie a ja czuję to samo,
te dwa proste słowa dają ukojenia raną,
wczoraj nienawiść wyznaliśmy koszmarną,
to dziś poranione dwie połówki znowu w tango,
i bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca,
bo to co cię uskrzydla potrafi być jak morderca,
się nie nakręcam już więcej nie rozkminiam,
bo prawdziwe uczucie co by się nie działo nie przemija.
|
|
 |
|
Brak równowagi zasiewa ferment duży,
słońce i tak musi wyjść po burzy,
promień osuszy, wilgoć poleci w eter,
jak gorzej być nie może, na pewno będzie lepiej,
znam dobrze stan ten, upadków uniesień,
namiętne lato, też depresyjną jesień,
serce nie sługa, jest ważne czy się ufa,
|
|
|
|