głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kate91

To takie chujowe  stoisz i patrzysz jak odchodzi ktoś  kto był dla ciebie całym światem  ktoś bez kogo nie wyobrażałaś sobie ani jednego dnia  a teraz każdy kolejny dzień będzie musiał Ci pomóc zapomnieć o tym wszystkim co was łączyło..

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

To takie chujowe, stoisz i patrzysz jak odchodzi ktoś, kto był dla ciebie całym światem, ktoś bez kogo nie wyobrażałaś sobie ani jednego dnia, a teraz każdy kolejny dzień będzie musiał Ci pomóc zapomnieć o tym wszystkim co was łączyło..

'albo jestem zbyt wrażliwa   albo to ludzie tak mocno krzywdzą.... '

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

'albo jestem zbyt wrażliwa , albo to ludzie tak mocno krzywdzą.... '

najgorszą dla mnie karą  były Jego przepełnione ogromnym żalem źrenice  te same w których niegdyś dostrzegałam niepohamowaną radość z życia.

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

najgorszą dla mnie karą, były Jego przepełnione ogromnym żalem źrenice, te same w których niegdyś dostrzegałam niepohamowaną radość z życia.

miłości nie da opisać się słowami  trzeba ją przeżyć  poczuć na własnej skórze  musi doszczętnie Cię wyczerpać  totalnie zdeptać i zniszczyć psychicznie  musisz ją przecierpieć  przeboleć  dopiero wtedy będzie Cię stać na szczere zdanie : 'tak  kochałem'

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

miłości nie da opisać się słowami, trzeba ją przeżyć, poczuć na własnej skórze, musi doszczętnie Cię wyczerpać, totalnie zdeptać i zniszczyć psychicznie, musisz ją przecierpieć, przeboleć, dopiero wtedy będzie Cię stać na szczere zdanie : 'tak, kochałem'

pamiętam jak zawsze narzekał  że mnie kocha się zbyt trudno  pamiętam Jego czekoladowe tęczówki  w głębi których kryła się jakaś tajemnica  pamiętam każde  nawet te najbardziej przelotne 'kocham' rzucone w moją stronę  pamiętam te wiosenne wieczory  kiedy przesiadywaliśmy na moim tarsie gadając zupełnie o niczym  pamiętam smak pierwszego pocałunku i zmieszanie jakie wywołał on w Jego oczach  pamiętam wszystkie wspólne imprezy  kłótnie. pamiętam  i nie zapomnę  a zapomnienie byłoby rozwiązaniem wszelkich kłopotów z Tobą związanych.

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

pamiętam jak zawsze narzekał, że mnie kocha się zbyt trudno, pamiętam Jego czekoladowe tęczówki, w głębi których kryła się jakaś tajemnica, pamiętam każde, nawet te najbardziej przelotne 'kocham' rzucone w moją stronę, pamiętam te wiosenne wieczory, kiedy przesiadywaliśmy na moim tarsie gadając zupełnie o niczym, pamiętam smak pierwszego pocałunku i zmieszanie jakie wywołał on w Jego oczach, pamiętam wszystkie wspólne imprezy, kłótnie. pamiętam, i nie zapomnę, a zapomnienie byłoby rozwiązaniem wszelkich kłopotów z Tobą związanych.

są spojrzenia  których nigdy  przenigdy nie zapomnę  momenty  które wraz z przymknięciem powiek odtwarzają mi się z najwieksza dokladnacia przed oczyma  są zdania  przy których wargi poruszały się w wyjątkowy sposób  zapachy  które czuję do dziś mimo upływu lat

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

są spojrzenia, których nigdy, przenigdy nie zapomnę, momenty, które wraz z przymknięciem powiek odtwarzają mi się z najwieksza dokladnacia przed oczyma, są zdania, przy których wargi poruszały się w wyjątkowy sposób, zapachy, które czuję do dziś mimo upływu lat

  proszę  spróbujmy   powiedział niemal niesłyszalnie  On   twardziel  arogant  który kpił z romantyzmu.   przepraszam  tak będzie lepiej dla nas obojga.   rzuciłam starym  jakże banalnym tekstem  po którym oczy mimowolnie zawilgotniały. w spowolnionym tempie  jakby z dawnego romansidła  uniósł głowę ku górze  spojrzał mi głęboko w oczy dodając na powrót głośnym  zachrypniętym głosem   masz rację  razem nam nie do twarzy. dziękuję za wszystko.   gdy na pożegnanie musnął moje wargi poczułam na Nich uśmiech  szczery  bezapelacyjnie szczery   największy prezent  na który nie zasługiwałam jakim mógł obdarzyć mnie w tej sytuacji.

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

- proszę, spróbujmy - powiedział niemal niesłyszalnie, On - twardziel, arogant, który kpił z romantyzmu. - przepraszam, tak będzie lepiej dla nas obojga. - rzuciłam starym, jakże banalnym tekstem, po którym oczy mimowolnie zawilgotniały. w spowolnionym tempie, jakby z dawnego romansidła, uniósł głowę ku górze, spojrzał mi głęboko w oczy dodając na powrót głośnym, zachrypniętym głosem - masz rację, razem nam nie do twarzy. dziękuję za wszystko. - gdy na pożegnanie musnął moje wargi poczułam na Nich uśmiech, szczery, bezapelacyjnie szczery - największy prezent, na który nie zasługiwałam jakim mógł obdarzyć mnie w tej sytuacji.

spadając w dół dławiłam się wspomnieniami  tymi które bolały najbardziej  przypominałam sobie każdą sekundę spędzoną z Nim  każdy uśmiech którym mnie obdarzył  każdy najmniej istotny gest.  nie czułam już żalu  czy rozczarowania  po prostu chciałam odejść ze świadomością  że niczego nie zapomniałam  że wspomnienia nigdy nie wyblakną. a dni bezsilności zostaną mi wynagrodzone.

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

spadając w dół dławiłam się wspomnieniami, tymi które bolały najbardziej, przypominałam sobie każdą sekundę spędzoną z Nim, każdy uśmiech którym mnie obdarzył, każdy najmniej istotny gest., nie czułam już żalu, czy rozczarowania, po prostu chciałam odejść ze świadomością, że niczego nie zapomniałam, że wspomnienia nigdy nie wyblakną. a dni bezsilności zostaną mi wynagrodzone.

serce na Jego widok waliło jak oszalałe  kąciki ust mimowolnie pięły się ku górze  oddech stawał się nierównomierny  w brzuchu szalało stado motyli a nogi doszczętnie miękły   zaczęło się robić niebezpiecznie  ale uparcie wmawiałam sobie  że to jeszcze nie to  jeszcze nie ten

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

serce na Jego widok waliło jak oszalałe, kąciki ust mimowolnie pięły się ku górze, oddech stawał się nierównomierny, w brzuchu szalało stado motyli a nogi doszczętnie miękły - zaczęło się robić niebezpiecznie, ale uparcie wmawiałam sobie, że to jeszcze nie to, jeszcze nie ten

los pozwala nam wybierać  daje luźny kredyt zaufania  a kiedy zaczynamy przeginać zaczyna ingerować  pchać się z buciorami w nasze życie i tak  owszem   wtedy możemy wszystkie błędy  nedomówienia zrzucić własnie na jego ingerencję

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

los pozwala nam wybierać, daje luźny kredyt zaufania, a kiedy zaczynamy przeginać zaczyna ingerować, pchać się z buciorami w nasze życie i tak, owszem - wtedy możemy wszystkie błędy, nedomówienia zrzucić własnie na jego ingerencję

zbyt długo starałam się zamiatać negatywne wspomnienia pod dywan  nie było mnie stać na doszczętne przeanalizowanie ich  zmierzenie się z nimi i dojście do wniosku  że tak musiało być  że to wszystko co miało miejsce musiało się wydarzyć  aby dać Nam pewnego rodzaju lekcje  którą zdając życie zapamietamy na zawsze  ale ciężko będzie wyciągnąć z niej jakiekolwiek wnioski na przyszłość

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

zbyt długo starałam się zamiatać negatywne wspomnienia pod dywan, nie było mnie stać na doszczętne przeanalizowanie ich, zmierzenie się z nimi i dojście do wniosku, że tak musiało być, że to wszystko co miało miejsce musiało się wydarzyć, aby dać Nam pewnego rodzaju lekcje, którą zdając życie zapamietamy na zawsze, ale ciężko będzie wyciągnąć z niej jakiekolwiek wnioski na przyszłość

patrząc na jego pełne  uśmiechnięte usta i zielone oczy wpatrzone we mnie jak w sacrum uznałam  że mimo tego co będzie jest najlepszą rzeczą jaka mogła spotkać mnie w życiu...

siwaaa016 dodano: 16 sierpnia 2011

patrząc na jego pełne, uśmiechnięte usta i zielone oczy wpatrzone we mnie jak w sacrum uznałam, że mimo tego co będzie jest najlepszą rzeczą jaka mogła spotkać mnie w życiu...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć