 |
|
Cześć wszystkim to będzie mały włam, ale z pięknymi intencjami. A więc Kasiu zwracam się do Ciebie. Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich entych urodzin, dużo zdrowia, miłości, prawdziwych przyjaźni, tego szczęścia, byś nigdy nie wylała już ani jednej łzy, by z Twojej ślicznej buźki nie schodził uśmiech, byś spełniała swoje najskrytsze marzenia. I może mówię to już po raz kolejny, ale tylko dlatego, że to Twoje święto i zasługujesz na wspaniałe życzenia. Z mojej strony najważniejsze jest to, żebyś zawsze pamiętała, że możesz do mnie napisać i się wygadać, a ja pomogę [w miarę swoich możliwości] rozwiązać Twój problem tak, by nie spłynęła po Twoim policzku żadna łza. Kochanie po prostu wszystkiego najlepszego! Kocham Cię maleńka. ♥ Twoja Kusia. ;* / dla niewtajemniczonych kinia-96
|
|
 |
|
Wspominam z sentymentem wszystkie chwile, które przeżyłem w szkole. Dzisiaj ją mijam i patrzę na nią okiem tego gówniarza, który przekraczał jej próg pierwszy raz tamtego pamiętnego lata. Morda cieszy mi się na samą myśl o tym co się działo. Rozglądam się w okół idąc prawie pustym korytarzem u boku mając ziomków. Małolatki ślinią się na nasz widok, a wychowawczyni wita nas znów z łzami w oczach. Dziwne uczucie podawać dłoń dyrektorowi po tych wszystkich latach przypałów za które On miał tylko same kłopoty. Kraty nadal w oknach sal z trzeciego piętra - już nie wylatują z nich ławki. Młodzież się uspokoiła po naszym odejściu na palcach liczy się wariatów, którzy jeszcze przekraczają mury tej szkoły lecz nauczyciele mówią jednogłośnie, że nie dorównują nam. Odbieramy wszystkie "komplementy" z uśmiechem na ustach i każdy z nas pragnie tylko wrócić się tutaj chociaż na jeden tydzień. | niby_inny
|
|
 |
|
Nie uda Nam się mieć wszystkiego na raz . Coś kończy się , żeby coś mogło trwać .
Ta brakująca część ukryta tu gdzieś . Do pełni szczęścia brak Nam jej .
|
|
 |
|
Siedzę przy jego szpitalnym łóżku kolejną godzinę pierdoląc jakieś rzeczy, które mają małe znaczenie. Zadaje kolejne pytania Bogu czemu robi to mojemu bratu, a nie mi. Jesteśmy sami - za niego oddychają maszyny, a ja ledwo znajduję siłę by żyć samodzielnie. Kolejny raz do sali wchodzi pielęgniarka uśmiechając się do mnie dyskretnie sprawdza aparatury. Znów słyszę z korytarza głosy policjantów dopytują o jego stan zdrowia z nadzieją, że będzie chciał złożyć jakieś zeznania. Telefon nie milknie nawet na chwilę, każdy się o niego martwi. Zamieniam się tylko z kimś na kilka godzin by się przespać.. by On nie "spał" sam. Jego dziewczyna nie wytrzymuje tego stanu. Dziś już nie wspominam o Matuli. Ojciec udaje twardego. Chłopaki milczą, a ja jestem bezsilny. Czuje na ramieniu dotyk mojego Aniołka chce być przy mnie by było mi łatwiej. Nawet jej obecność mi nie pomaga. Jego stan się nie zmienia. Lekarze twierdzą, że jego stan jest stabilny i trzeba wierzyć w poprawę. | niby_inny
|
|
 |
|
Zamiast budzić się obok Ciebie to budzę się przy prawie pustej butelce wódki. Moje usta dziś są tylko blisko filtra od fajek, a powinny tworzyć całość z Twoimi. Moje dłonie gładzą tylko puszkę piwa już nie Twoją twarz, nie wędrują już po Twoim ciele, a wyciągam je teraz tylko by sięgnąć po telefon czy kolejny kawałek pizzy .Dziś już nie spoglądam w Twoje oczy to już nie moje okno na świat. Każdego wieczora marznę bez Ciebie, przecież tylko Ty pilnowałaś mnie bym ubierał się ciepło. Staje się obojętny w stosunku do tego świata i życia, bo po co żyć skoro Ciebie nie ma? | niby_inny
|
|
 |
|
Czy zainteresowałbyś się mną i moim losem , gdybym zadzwoniła i powiedziała 'przyjedź , potrzebuję się do Ciebie przytulić , bo się rozpadnę' ? Czy wyczułbyś , że płaczę ? Czy przyjechałbyś ? Czy tak jak dawniej znalazłabym schronienie między Twoim lewym a prawym ramieniem ? Czy zapytałbyś co się dzieję ? Czy wysłuchałbyś streszczenia moich problemów ? Czy starałbyś się pomóc ? Czy odnalazłabym bezpieczeństwo i spokój przy Tobie jak dawniej ? Czy może byś olał sprawę i powiedział , żebym do kogoś innego zadzwoniła ? Czy może wcale nie odbierał tylko odrzuciłbyś połączenie ? No co , co byś zrobił ? / kinia-96
|
|
 |
|
Nie było Cię , gdy Cię potrzebowałam , gdy chciałam Cię mieć . Nie spodziewaj się więc , że będziesz mnie miał , gdy tego zechcesz . / kinia-96
|
|
 |
|
Chciałabym aby wiedział , że każdego dnia tęsknie tylko za nim , tak silnie , ukrywając pod wymuszonym uśmiechem cały ten cholerny ból , który tak naprawdę za każdym razem przygniata na glebę . Żeby wiedział , jak bardzo brakuje mi jego głosu , uśmiechu , każdego z gestów i słów , żeby w końcu uwierzył w to co czuję . Uświadomił sobie , że dla mnie jest wszystkim , jest jak tlen , bez którego istnienie nie miałoby sensu .
|
|
|
|