 |
|
zmieniłam się? może i tak. może na gorsze, może na lepsze. zależy od które strony kto patrzy. może zachowuję się poważniej. może dziecinniej. tak i to prawda, że czas zmienia ludzi, ale nie tylko czas. to także ludzie, z którymi przebywasz.
|
|
 |
|
szacunek za szacunek, chamstwo za chamstwo, proste.
|
|
 |
|
'mówię, że wszystko w porządku. przyłóż mi spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie. naprawdę, mówię, że nie ma sprawy.'
|
|
 |
|
"SZCZERZE? TO MAM JUŻ CORAZ BARDZIEJ WYJEBANE. RÓB SOBIE CO CHCESZ. ŻYCZE CI TYLKO ŻEBYŚ NIE MIAŁA TAKIEGO ŻYCIA JAKIE JA MAM. KTOŚ JEST, A POTEM ZNIKA. I TAK W KÓŁKO. SMUTNE, ALE PRAWDZIWE. PAMIĘTAJ TYLKO, ŻEBY NIE BYŁO NA COŚ ZA PÓŹNO. TRZYMAJ SIĘ ." / wls
|
|
 |
|
ilu tu tych, co cię zawiedli na całej linii. okazało się kim są, mówili, że są kim innym.
|
|
 |
|
to wszystko jest jednak za trudne, jednak mnie to przerosło.
|
|
 |
|
"Nie zakrywaj swoich worków pod oczami. Niech ludzie wiedzą, że masz dość tego gówna i jesteś gotowa zabić."
|
|
 |
|
ja nie chciałam się zmieniać, to wy mnie zniszczyliście.
|
|
 |
|
widzę, że jesteś smutna. nawet gdy się uśmiechasz. nawet gdy się śmiejesz. widzę to w twoich oczach. w głębi duszy chce si się płakać, bo się boisz.
|
|
 |
|
muszę być gotowa na najgorsze.
|
|
 |
|
Kochałem w Tobie to, że byłaś, kiedy nie było nikogo, że troszczyłaś się o mnie lepiej niż w rodzinnym domu i zawsze wiedziałaś, kiedy potrzebuję wtulić się w Twoje drobne ciałko. Byłaś jak schronienie, które daje ciepło i bezpieczną przystań wtedy, kiedy nie ma już nadziei na znalezienie własnego miejsca na ziemi. Potrafiłaś poprawić mi humor jednym, drobnym uśmiechem, który sprawiał, że hormony szczęścia podnosiły swój poziom prędzej niż po udanym treningu. Gasiłaś pragnienie pocałunkami i karmiłaś słowami pełnymi obietnic i czułych zapewnień. Byłaś inna. Niepowtarzalna, wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Nigdy nie mogłem uwierzyć, że mam Cię przy sobie i wciąż pytałem czy to jawa czy sen. Może to naprawdę był sen? Może tylko sobie Ciebie wymyśliłem? Może byłaś wytworem mojej chorej wyobraźni, która każdego dnia rysuje Twoją twarz przed moimi oczami? Bez Ciebie wszystko stało się inne. Nawet ja, spadłem na dno, od którego nie chcę się odbijać bez Ciebie./mr.lonely
|
|
|
|