 |
|
"Jestem definicją tego, czego ty nie jesteś."
|
|
 |
|
Są sprawy których nie zapijesz wódką, nauczyłem się żegnać, łatwiej mówi się trudno.
|
|
 |
|
jestem suką , bo nie pozwalam sobą pomiatać .?
|
|
 |
|
Miałem marzenia i plany. Podobno człowiek, który się ich wyzbywa przestaję być człowiekiem. Zaczyna się cofać emocjonalnie i duchowo, stając się maszyną. Po prostu umiera. Miałem to, miałem szczęście i nawet uśmiech na twarzy. Miałem chwile, które mogłyby posłużyć do scenariusza filmu czy to horroru, romansu, a może komedii. Miałem serce, może chore, ale było. Miałem duszę, trochę zagubioną i rozmarzoną, ale zachwycała, gdy wgłębiałeś się w nią. Dziś, teraz, mam rany i blizny. Roztrzaskane serce i podartą duszę. Zranioną nadzieję i zgwałconą wiarę. Marzenia prysły jak czar tamtych dni. A plany, kurwa, przecież i tak je chuj strzeli. A co będzie jutro? Jutro będzie kolejny dzień. Kolejny, który nie zmieni zupełnie nic. I choć chciałbym przestać się gubić w ciemnościach wnętrz mojego ciała, nie potrafię. Potrzebuję Słońca. Słońca, które ogrzeje i rozświetli mnie. Ale czy dziurawy Księżyc może prosić o Słońce?
|
|
 |
|
I ja, wielka, ważna gówniara, która była sama dla siebie idolem
|
|
 |
|
" Ja nie jestem nowoczesny i wychodzę z założenia. Że wole słuchać ciszy niż głupiego pierdolenia"
|
|
 |
|
Brakowało mi tych rozmów przed spaniem, czekaniem cały dzień na wiadomość od Ciebie, 'Kocham Cię' między rozmowami. Znów w szkole będę uśmiechać się jak głupia dostając od Ciebie wiadomość na lekcji, przyjaciółka będzie się śmiać, że błyszczą mi oczy a uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Przerażające jak na mnie działasz.
|
|
 |
|
'' Drapieżne chmury nad miastem wiszą
A ja siedzę tutaj sam otoczony ciszą''
|
|
 |
|
To nie tak, że przestało mi zależeć ale Nauczyłam się żyć bez Ciebie. To nie tak, że żałuję że Cię pokochałam, ale zrozumiałam jedno. Miłośc to jeden wielki błąd.
|
|
 |
|
''Już nie szukam szczęścia tam gdzie go nie ma, choć gdy ktoś pyta "Jak jest?" to wolę jednak zmienić temat ..."
|
|
 |
|
Za Ciebie kochanie, jesteś na pierwszym miejscu. Za co? Dobrze wiesz, za nadanie życiu sensu.
|
|
 |
|
Ja potrzebowałam Ciebie, Ty potrzebowałeś THC.
|
|
|
|