 |
|
Życie przybiera czasem dziwne formy. Dzieją się rzeczy nadzwyczaj dziwne i niespodziewane co sprawia, że czujemy się przez chwile jakbyśmy po prostu tracili kontrole nie tylko nad sobą, lecz również nad całym otaczającym nas światem. Nigdy nie przybrałabym takiego scenariusza mojego życia. Było zwyczajnie. Po prostu istniałam, jak istnieje wiele ludzi. Oddychałam, uczyłam się, zatracałam, kochałam i byłam kochana. I właśnie ta miłość mnie zaślepiła. I właśnie ta miłość doprowadziła mnie do punktu w którym jestem. Chodź patrząc teraz na to czuję, że to nie była miłość. Miłość tak nie wygląda, nie rani, nie ukrywa, nie kłamie. Miłość nie każe uciekać i nie jest ucieczką. U mnie było inaczej. Może zacznę więc od początku, tak będzie łatwiej.
|
|
 |
|
Nie zaprotestowałam, kiedy błądziłeś dłonią po moich plecach. Nic nie powiedziałam, gdy dotykałeś mojego tyłka, a każdy inny facet w tym momencie dostałby z liścia. Podobało mi się to, że ciągle mnie przytulasz. Czułam się tak cholernie bezpiecznie, a jednocześnie kurewsko źle. Bo dobrze wiedziałam, że mimo wszystko to nie ma sensu. Że następnego dnia budząc się na wielkim kacu, będziesz się zastanawiał co robiłeś, nie mogąc za cholere sobie przypomnieć. A ja będę mieć ogromne wyrzuty sumienia, bo to nie ze mną miałeś spędzić wieczór.
|
|
 |
|
Pustka. To jest właśnie to, czego doświadczam każdego ranka budząc się i zdając sobie sprawę z tego, że dziś znów się nie zobaczymy.
|
|
 |
|
Tak trudno jest być silnym, kiedy się za kimś tęskni.
|
|
 |
|
Co byś czuł, gdybyś wiedział, że osoba, na która teraz patrzysz za chwile odejdzie na zawsze ? Że każdy jej gest jest ostatnim ? Że ostatni raz widzisz jej uśmiech, że ostatni raz patrzysz w jej oczy i widzisz w nich te cudowe iskierki, które zawsze dawały nadziej. Że ostatni raz możesz się do niej przytulić i usłyszeć bicie jej serca. Co byś zrobił?
|
|
 |
|
Szkoda, że nie wiesz jakie to uczucie tęsknić za czymś, co nigdy nie dotknęło twoich warg.
|
|
 |
|
Te cholerne kilometry psują wszystko, co mogłoby nas łączyć.
|
|
 |
|
błogosławiony ten, co się nie przyzwyczaja do nikogo. /ansomia
|
|
 |
|
-Kazałam kupić mężowi ziemniaki, a on trafił pod samochód. -Koszmar! Co teraz zrobisz? -Nie wiem, chyba ryż.
|
|
 |
|
życie mnie ogranicza ciszą. ile dałabym za jeden krzyk..
|
|
 |
|
To było miłe, ale nie poskładało mojego serca./esperer
|
|
 |
|
Patrząc wstecz czasami żałuję, że poświęciłam czas na takie kurwy. Jedyne co dla Was dzisiaj mam to pogardę, bo nie zasługujecie nawet na wysiłek związany z pokazaniem środkowego palca./esperer
|
|
|
|