 |
zakładam dresy, wiążę włosy, wkładam w uszy słuchawki, zakładam kaptur i nie zważam na to, co mówią o mnie inni gdy koło nich przechodzę
|
|
 |
Nie robiąc prawie nic rozkochał w sobie małolatę .
|
|
 |
|
a jak odchodził to bolało? nie kurwa, łaskotało i prosiło o więcej.
|
|
 |
|
i nagle polubiłam Cię bardziej niż to planowałam. | sroczka 94
|
|
 |
|
To, że nie chcę wspominać nie znaczy, że nie pamiętam.
|
|
 |
|
Jestem zmęczona walką o innych. Teraz usiądę i sprawdzę, kto będzie walczyć o mnie
|
|
 |
nawet najwspanialsze czyny nie są wstanie wynagrodzic szkód wyrządzonych przez słowa.
|
|
 |
Wcale nie jestem zazdrosna ale usmaż się w piekle, szmato !
|
|
 |
i kiedy patrzę, jak wszystko mi się jebie, myśl, że wszystko znów jest zależne od ciebie. | wziuum
|
|
 |
spójrz mi w oczy, i powiedz, że to wszystko się nie wydarzyło na serio. spójrz mi w oczy, i powiedz, że nic kompletnie nie znaczyłam. spójrz mi w oczy, i powiedz, że nie obchodził Cię mój uśmiech, który za każdym razem starałeś się wywołać. spójrz mi w oczy, i powiedz, że byłam nikim. spójrz mi w oczy, i powiedz, że te wszystkie słowa były kłamstwami. spójrz mi w oczy, i powiedz, że wogóle mnie nie potrzebowałeś. spojrzał, odpalił szluga i dmuchając mi dymem w twarz dodał:' byłaś nikim', po czym odszedł, łapiąc za rękę inną./ veriolla
|
|
 |
|
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Ty nadal wydajesz sie dla mnie być tym idealnym.
|
|
 |
łapiesz ustami mydlaną bańkę - błyszczy. uśmiechasz się, mimowolnie mrużąc oczy, pod których powiekami lśni iskierka szczęścia. wdychasz powietrze - zapach świeżości, i mijającego czasu. bańka pęka - nie znosząc lekkiego dotyku Twoich suchych warg. zamykasz oczy - spod powiek wypływa słona kropelka - to łza, łza żalu, bo wszystko tak szybko przemija. / veriolla
|
|
|
|