 |
Kolejny raz mądre słowa,i przezroczyste dobre intencje spłonęły wraz z wiedźmami, na stosie w średniowieczu.
|
|
 |
Nabrałam ciemnych kolorów, stałeś obok, a nie widziałam nic.
|
|
 |
Nie jesteś winna,Mała,że tego nieba nie stworzono dla ciebie.
|
|
 |
śmiejąc się z złamanych serc nastolatek, transparentów z tekstami STOP MIŁOŚCI, fan clubów feministek czy grup wspierających niekochane nie spodziewała się, że ktokolwiek byłby w stanie doprowadzić ją do granic aż tak głębokiego załamania psychicznego. znalazł się śmiałek. i całkiem łatwo mu poszło, zapewne to przez te oczy, które nękają ją w snach co noc, przez zapach, którym pachnie jej bluza, przez dotyk, którego nieobecność jest nie do zniesienia. przez samą odmianę czasownika 'jest' na czas przeszły.
|
|
 |
w życiu są momenty, w których wydaje nam się, że nic już nie ma sensu, że najlepiej jest położyć się i zaszyć pod kołdrą. i właśnie wtedy z pomocą przychodzą przyjaciele. przynoszą do łóżka herbatę i czekoladę. gadają i gadają i rozbawiają. później odkrywają kołdrę, ścielą łózko i zabierają nas na zakupy. takie nasze pomocne dłonie, bez których przestawalibyśmy istnieć.
|
|
 |
Jesteś jak maleńki promień słońca, cieszysz, a jednocześnie razisz w oczy.
|
|
 |
Wypowiedziała na głos swoje życzenie, więc była okazja, by je jej odebrać.
|
|
 |
.. a potem wmawiał jej, że kochanie jest zbyt dziecinne, a naiwność to rzecz najbardziej ludzka.
|
|
 |
Powoli, ostrożnie, zamykam oczy. Selekcjonuję myśli. a Ty wciąż tu jesteś?
|
|
 |
Boję się, że nie odnajdę Cię w swoim bólu, stracę Cię w tym zamieszaniu i zostawisz mnie w samotności.
|
|
 |
To ten moment w tym narkotycznym kręgu, gdy rozmawiając z ludźmi i śmiejąc się w głos przestajesz panować nad tym gdy łzy rozpaczy lecą Ci po policzku i głaskają Cie po kącikach ust wygiętych w fałszywym uśmiechu.
|
|
 |
Wcisnął mi w rękę parę kłamstw. Uznał, że to na szczęście.
|
|
|
|