 |
|
-Chodź pomogę Ci. Podaj rękę.
-Ale...
-No dalej, zaufaj mi.
-Ale jak coś pójdzie nie tak, Ty też...
-To spadniemy razem...
|
|
 |
|
Już Ciebie nie mam największa strata.
Nienawidzę za to siebie życia i całego świata
|
|
 |
|
Biegnę przed siebie nie znaną mi drogą
nie wiem gdzie,po co i nie wiem dla kogo. .
|
|
 |
|
Nie pokazuj mu że ci zależy.. wtedy bd mógł zrobić z tb wszystko..;/
|
|
 |
|
nie warto otwierać rozdziałów, które ktoś chciał zamknąć
|
|
 |
|
Co innego jest ukryć, co innego przemilczeć
|
|
 |
|
'nie zasługuję na Cb, przepraszam'
|
|
 |
|
` "E ty gwiazda! E ty czegoś nie rozumiesz, nigdy nie chciałem podziwu, zawsze chciałem wiedzieć, co czujesz."
|
|
 |
|
` "Tak trudne do przekazania są znaczenia słów, ujme ję, w spojrzenia, emocje, do utraty tchu!"
|
|
 |
|
` starałam się. chyba za bardzo...
|
|
 |
|
` coraz częściej czuje ten lęk, nie potrafię się go pozbyć. wybacz.
|
|
 |
|
` wiesz, mam takie momenty kiedy siadam wygodnie w fotelu i zagapiając się w jeden punkt , zaczynam rozmyślać. zastanawiam się, czy gdy wyjadę na studia będę tu wracać. wsiądę w pociąg i wpadnę na niedzielny obiad mamy. czy może będę przebywać w swoim pokoju, by poczuć smak dzieciństwa lub gorycz czterech pustych ścian. czy może spotkam się z tymi ludźmi, którzy wciąż tu będą. może znów wspólnie pójdziemy zapalić szluga. ale już bez zbędnych kryjówek , przecież będziemy dorośli. a może spotkam gdzieś Ciebie, samego lub z kimś. może tak po prostu się przywitamy lub miniemy udając nieznajomych. może będę tu wracać ze względu na zmarłych. będę siadać na cmentarzu wspominając i zatracając się, co by było, gdyby żyli. może będę odwiedzać miłego pana ze sklepu zoologicznego, który zawsze dobrze dokarmiał mojego psa. może po prostu stąd nie wyjadę, bo może nie chcę zabierać ze sobą tylu zajebistych wspomnień i zostawiać masę ukochanych ludzi. / yezoo
|
|
|
|