całe moje życie misja Apollo,wizja kosmos, to nie biblia powiedziała mi jak wyjść na prostą, klasy nie da Ci Montown, unoszę się powoli do nieba jak concorde, czas ucieka emocjom, nie dogonisz ich,nie do odtworzenia ciągłość....
z uczuć prawdziwych u mnie jest tylko smutek i strach
fałszywy syntetyczny uśmiech jak po mdma
i choć mnie odbierają różnie sympatyczny jestem ja
a bez ludzi jest mi luźniej,bo to apatyczny świat
To nie był dobry związek.
Mam dla ciebie radę wartą milion dolarów: „Jeśli zastanawiasz się nad tym, czy da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, to przyjrzyj się uważanie i sprawdź czy przypadkiem nie ładujesz się kolejny raz do brudnej kałuży.”
prawda kole w oczy godzi w serce niczym nóż toksyczna znajomość bardziej niż trujący bluszcz,pierdole jegomość nie zobaczy mnie już..takie życie no cóż..co z tego że przy oku pa cyngwajsa skoro zachowuje się jak łajza