 |
mówią , że jestem za wulgarna, a z nich towar na anioła też kurewsko marny .
|
|
 |
Wychodzimy na dwór. Wyzywamy się. Bijemy na środku ulicy. Buszujemy po sklepach. Śmiejemy na cały głos. Przytulamy. Spacerujemy. Krzyczymy. Klniemy. Śpiewamy. Obgadujemy. Zachowujemy się jak dzieci. Nie myślimy. Przebiegamy na czerwonym świetle. Wyśmiewamy się z ludzi. Jesteśmy wredne. Udajemy pojebane. Cieszymy się. Jesteśmy jak siostry. Trzymamy się razem. To jest przyjaźń.
|
|
 |
ODCHODZĘ. MIŁO BYŁO Z WAMI SPĘDZIĆ TYLE CZASU. JESTEŚCIE WSPANIALI. SIEMCIA ZIOMSY!
|
|
 |
Mogę zaufać Tobie, jej, tamtemu kolesiowi, sprzedawcy, nawet panu od ksero. mogę zaufać każdemu człowiekowi na ziemi. ale tylko jeden raz.
|
|
 |
Chcę przeprosić wszystkich ludzi których zraniłam no chyba że im się należało
|
|
 |
Dźwięk w słuchawkach dla mnie stał się jak nałóg . Często pomaga mi odbiec gdzieś do świata ideałów, do miejsca gdzie
tylko w rytm bitu bije serce, robię przerwy ale mam wiarę, że odnajdę to
miejsce, czasem też zamykam oczy, wtedy myślami daje dyla, nie skupiam się na niczym, porywa mnie dana chwila .
|
|
 |
Powątpiewam w Ciebie często, jednak mimo wszystko kocham Cię za przeszłość.
|
|
 |
Jestem dzieckiem lęku. Jestem dzieckiem śmierci, którą noszę w sobie. Jestem swoją własną samozagładą. Ale jeszcze jestem.
|
|
 |
Jest we mnie teraz coś, co w każdej chwili może wybuchnąć łzami.
|
|
 |
Nie wstydź się oczyszczać swoje oczy. Nie ważne czy pod kołdrą, na ulicy a może w kogoś ramie. Płacz jeśli trzeba.
|
|
 |
Siedzę w domu, przesłuchałem wszystkie płyty, wypaliłem wszystkie szlugi, rozjebałem wszystkie bity, dostanę pierdolca jeśli dziś nie wyjdę GDZIEŚ. /Pezet
|
|
|
|