 |
|
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć.
|
|
 |
|
czekałam długo teraz tą swoją big love możesz wsadzić sobie w dupę .
|
|
 |
|
pragnęła jego serca, on był w stanie podarować jej mięsień. ale ulokowany nieco niżej.
|
|
 |
|
stała za nim, delikatnie muskając jego muskularne plecy ustami. obrócił się napięcie patrząc jej w oczy. serce zaczęło wirować jak pralka, kochała go. właśnie wtedy wziął ją za dłonie i przyparł do ściany. przestraszona nachyliła się do pocałunku, ale jemu nie było to w głowie. zaczął ją rozbierać, a ona cała dykącząca łudziła się, że zaraz przestanie. nie zrobił tego. zaczęła mu się wyrywać z rąk, nawet nie próbując krzyczeć. nie chciała, żeby uznał że go odrzuca. przecież pragnęła go jak nikogo innego. mimo tego była przeciwna staniu nago, temu kiedy rzucił ją na łóżko. nie miała szans wyrwać się z jego silnych objęć. robił z nią co chciał, a ona tylko cicho łkała, pytając przestraszona 'kochasz mnie?' co parę sekund, starając się nie zważać na to co z nią robi. wbrew jej woli. idąc za rękę z jej naiwnością, której mógł podziękować albo przybić piątkę w podziękowaniu.
|
|
 |
|
I te niespodziewane przyśpieszenie serca na jego widok. /Noloveyou.
|
|
 |
|
Niby jest dobrze. Mam go, mam wszystko. Ale gdybyś zaczął inetersować się mną bardziej, byłabym bardziej szczęśliwa. /Noloveyou.
|
|
 |
|
Spacer, czas na przemyślenia i układanie w głowie scen, które nigdy się nie wydarzą. Jestem tylko ja i długa droga przede mną. A w głowie on, każda myśl poświęcona jego osobie.. /Noloveyou.
|
|
 |
|
Mówiłam, że bez niego jest mi lepiej i wcale nie tęsknie. Ale kłamałam, każde słowo o nim było zmyślone. Chciałam za bardzo być szczęśliwą bez niego, ale nie umiem o nim zapomnieć. Jestem za słaba na zapomnienie o wszystkim.. /Noloveyou.
|
|
 |
|
Została sama, bez nikogo. Każdy z jej znajomych jest szczęśliwi, ma tą swoją miłość której jest w stanie poświęcić wiele. A ona nie ma nikogo. Nawet nie ma z kim wyjść na spacer.. /Noloveyou.
|
|
 |
|
Dałam mu szanse, ta ostatnią jedyną szanse by udowdonić, że jednak oboje coś czujemy. /Noloveyou.
|
|
 |
|
Kazał zejść jej z oczu, wynosić się z jego życia, tak nagle bez powodu wyrzucił ją za drzwi, nie podając powodu dlaczego tak postąpił. Załamała się. Czuła, że w jakiś sposób zawiniła. Może za mało okazywała mu uczucia i to, że jest jej całym światem? Wypaliła całą paczkę fajek siedząc na moście. Każdy kolejny buch był za coś innego. Pierwszy za niego, drugi za ich miłość, kolejne za ich wszystkie chwile razem, i każdą kłótnie. Wypiła całe wino i stanęła za barierką wybierając w telefonie jego numer. Po raz ostatni chciała go usłyszeć, jednak nie odebrał. Nagrała mu się na pocztę i zniknęła. Skoczyła kończąc swoje życie, nie umiała bez niego normalnie żyć. Odeszła, zostawiając po sobie tylko wspomnienia.. /Noloveyou.
|
|
|
|