 |
|
chokus pokus, czary mary, na syberie jedziesz stary! / kwejk
|
|
 |
|
pare miesięcy wcześniej ... - mamo moge iść do klubu ? - dziecko chybaś na głowe upadła. ; Teraz. - mamo, byłam w klubie! - nawet się nie zapytałaś ! masz szlaban !
|
|
 |
|
świadomość tego, iż jutro go spotkam jest wprost zajebista !
|
|
 |
|
tu już nawet nie chodzi o to czy coś do niego czuła, tylko o niedokończone sprawy związane z nim.
|
|
 |
|
Po tych wszystkich kradzieżach i oszustwach.
Pewnie myślisz że mam do ciebie pretensje.
Ale och nie, mylisz się,
bo jeśli to nie wszystko na co ciebie było stać.
To nie chciałabym wiedzieć ile jestem w stanie wytrzymać,
wiec chcę powiedzieć ci dziękuję.
|
|
 |
|
Myślałam że cię znam.
Myślałam że byłeś prawdziwy.
A teraz myślę że nie, nie mogę już zaufać.
Bo ciągle mydliłeś mi oczy, ale to już koniec.
Bo mam już dość
Byłeś przy mnie.
Zawsze chętny.
Ale twój zapał spłonął.
Bo twoja chciwość sprzedała we wstydzie.
|
|
 |
|
Po tym wszystkim co przeszłam,
pewnie myślisz ze będę tobą gardzić,
ale w końcu chcę tobie podziękować.
Bo to uczyniło mnie o wiele silniejszą.
|
|
 |
|
nie ma już ciebie. największa strata. nienawidzę za to siebie i całego świata.
|
|
 |
|
plotka głosi, że jemu też zależało.
|
|
 |
|
podobno kiedy się powtarza coś bardzo dużo razy, to się to spełnia, więc ; jemu zależy, on mnie kocha, nie chciał żeby tak wyszło...(and again, again, again... )
|
|
 |
|
cały dzień był zajebisty, a pod wieczór smutek wziął mnie w swoje ramiona.
|
|
|
|