 |
Nie wiem, dokąd zmierzasz albo kiedy wrócisz do domu. Zostawiłam klucze pod wycieraczką do frontowych drzwi dla jeszcze jednej szansy aby trzymać Cię blisko.
|
|
 |
Fajki zajęły jego miejsce. Co prawda mnie nie przytulą, ale uspokoją jak nic innego.
|
|
 |
Nie wiedział jak bardzo boli mnie jego obojętność w naszym związku, no i się nie dowiedział.
|
|
 |
Traktowałam go jak możliwość palenia papierosów. Był rarytasem. Nie zawsze miałam dostęp do fajek, tak samo było z nim, ale kiedy już je miałam delektowałam się każdym wzięciem dymu w płuca. Czułam jak mnie niszczy od środka. Podobnie było z nim. Potrafiliśmy nie widzieć się dwa tygodnie. Przez ten czas nie zapaliłam, lecz teraz gdy odszedł przestało mi na wszystkim zależeć. Serce mam złamane, a rak płuc to tylko kwestia czasu.
|
|
 |
Nie będę mieć pretensji do świata czy wszystkich dookoła mnie. To wyłącznie moja wina. Nie powinnam tego robić. Nie powinnam był się zakochać.
|
|
 |
Nigdy nie powiedziałam mu co czuję. Skrywałam swoje myśli i uczucia pod uśmiechem. Teraz uśmiech znikł, a ja stałam się naga.
|
|
 |
To świat, w którym człowiek gardzi człowiekiem.
|
|
 |
Teoretycznie nic, praktycznie wszystko.
|
|
 |
- Kocham Cię. - Pij nie pierdol.
|
|
 |
JAK MOŻNA ZERWAĆ PRZEZ SMS?!
|
|
 |
Chętnie dałabym mu w twarz, ale po chwili stwierdzam, że nie potrafiłabym go uderzyć. Jestem za słaba.
|
|
|
|