 |
|
-Właśnie taka jestem... -Nie jesteś taka!!! -Nie znasz mnie. -No właśnie a chciałbym...:*
|
|
 |
|
-Mam pytanie. -Jakie? -Jesteś pewien że chcesz je usłyszeć? -Tak! -Czy jest jakakolwiek szansa żebyśmy bili razem? -Szansa zawsze jest....
|
|
 |
|
-Zrobiłam błąd... -Jaki? -Powiedziałam Ci że Cię kocham:( -Dobrze zrobiłaś. -Wcale że nie, bo teraz będziesz mnie inaczej traktował...;( -Nie będę Cię inaczej traktował, tylko po prostu będę uważał żeby Cie bardziej nie skrzywdzić:)
|
|
 |
|
Jeśli patrzy się razem w górę, niebo się przybliża...
-To samolot, czy spadająca giazda???
-Nie ważne, pomyśl życzenie!
|
|
 |
|
No widzisz... zjadłam tą ohydną, gorzką czekoladę którą tak bardzo lubisz... a miała być dla Ciebie na prezent:( ale Ty nigdy nie masz czasu dla mnie;(
|
|
 |
|
Jak Voodoo mój rap to obrzędy pogańskich ludów Bez trudu usuwam resztkę pozerskiego brudu To jak aborcja z użyciem odkurzacza i drutu.
|
|
 |
|
Masz srakę na zębach, gównem ci się odbija Najwyraźniej trenowałaś branie z odbytu do ryja Seks z tobą to mogiła, ja wolałbym bardziej Wylizać muszlę kibla na dworcowym McDonaldzie.
|
|
 |
|
Mam łeb pełen pomysłów, a ty kurestwo w genach Na myśl o chuju ślinisz się jak pierdolona hiena.
|
|
 |
|
Mam łeb pełen pomysłów, a ty kurestwo w genach Na myśl o chuju ślinisz się jak pierdolona hiena.
|
|
 |
|
bo mam się z kim śmiać, z kim kłócić, o kogo się bać i za kim w ogień rzucić.
|
|
 |
|
kiedy coś mówię traktuj to jako groźbę. Nie jestem jedną z tych słodkich, walczę o swoje. Żyję nad przepaścią, ciągle gonię zło, albo to ono goni mnie. Nigdy nie będę dobrą dziewczynką, ryzyko jest moje, adrenalina; momenty w których moje serce leci na zmniejszonych obrotach.
|
|
|
|