 |
Zdawało się, że możemy przepłynąć razem całe morze, a nie zdołaliśmy nawet przeskoczyć kałuży.
|
|
 |
Gdzieś z daleka, nie wiem, skąd, inność rodzi złość.
|
|
 |
Nienawidzę Cię całym swoim ledwo co bijącym sercem.
|
|
 |
Na gardle zaciska się pętla odbierająca możliwość wypowiadania słów, tych ostatnich.
|
|
 |
Zraniłeś słowem, dobij gestem, jednym pchnięciem noża prosto w serce.
|
|
 |
Zamknij mnie w tym pomieszczeniu bez okien, gdzieś w starym budynku, wyrzuć klucz, przez szczelinę w ścianie patrz jak zdycham.
|
|
 |
Wybucham płaczem, pochłania mnie lawina łez.
|
|
 |
Tak w sumie to spierdalaj .
|
|
 |
Naprawdę do Ciebie nic nie mam , ale możesz spierdalać ?
|
|
 |
nienawidzę tego szumu w głowie, który ciągle stawia mi przed oczami twój obraz.
|
|
 |
Cieszę się Twoim szczęściem , bo jakoś swojego nie mam .
|
|
 |
Lekkie promyki słońca,które przedostały się przez grubsze zasłony, próbowały mnie obudzić . Przewróciłam się na drugi bok i cicho mrugnęłam. Nagle poczułam jakby coś mnie smyrało po plecach . Po chwili moje zmysły tak się rozbudziły, że przypomniałam sobie wszystko od wczorajszego popołudnia. To był on , a ja leżałam z nim w łóżku . Czułam się niezwykle lekka i szczęśliwa. Nie wiedząc czemu , szybko się odwróciłam w jego stronę ,a posłał mi cudownego , słodkiego buziaka .
|
|
|
|