 |
|
zacznij unikać powietrza, a jak Ci się uda to dopiero wtedy przestanę Cię kochać. niemożliwe? no właśnie. | gazowana
|
|
 |
|
mogłabym więcej i wiem, że stać mnie na to. tylko po prostu czasem mi się nie chce. | gazowana
|
|
 |
|
Nigdy nie zagryzałam warg z bólu, nie płakałam po nocach. Poznałam jednak coś gorszego - nadzieję. To ona wmawiała mi, że będzie dobrze i, że ułoży się. To ona mnie zniszczyła. / cogdybynierap
|
|
 |
|
gdy chodzę spać, zawsze przytulam się miśka, którego dostalam od Ciebie. to właśnie on zastępuje mi Ciebie, po Twoim odejściu. nic innego mi nie zostało po Tobie. / to_twoje_spojrzeniee & gazowana ♥
|
|
 |
|
-ej, Ty masz loki? -nie, to loczki mają mnie. | gazowana&koleżanka. :D
|
|
 |
|
Idę przez to życie z środkowym palcem w górze, bym mogła się czuć, że przez chwilę jestem ważniejsza niż inni. [shiza]
|
|
 |
|
Idź. Potnij się. Pokaż jak słaba jesteś. Pokaż, że nie dajesz sobie z tym wszystkim rady. Pokaż, że masz za mało sił. Poddaj się. Przegraj swoje życie walkower'em. Tnij się. Mocniej ,głębiej. Bo przecież już i tak wiesz, że przegrałaś. Próbujesz przestać, ale nie możesz. Nie masz już sił. Uzależniłaś się. To cię niszczy. To cię zabija. To cię osłabia. Sama się niszczysz. Sama się zabijasz. Sama się osłabiasz. Jesteś wrażliwa. Przepełniona uczuciami. Więc dlaczego chcesz to zniszczyć. Po co ci za jakiś czas nienawiść do samej siebie, ze nie dałaś rady przestać. Że zostałaś pokonana. Ta porażka nigdy nie zniknie. Zawsze będziesz przez to cierpieć. Naprawdę tego chcesz...? | b.h
|
|
 |
|
To nie tak, że stwarzam sobie ciągle nowe problemy, żeby być uważaną za normalną, ale chodzi o to, że ja nie chce mieć tych problemów. Sam mi je stwarzasz. Swoją obecnością, swoim ryjem. [shiza]
|
|
 |
|
Jesteś jak stara piosenka, której nie słuchałam od dawna, ale której tekst znam wciąż na pamięć.
|
|
|
|