 |
Bo kiedy Ciebie nie ma. Niewiele istnieje.
|
|
 |
czy tęskniłabyś za mną, gdybym wyszedł i nie wrócił? gdybyś nie mogła mnie znaleźć wśród innych ludzi, wśród ludzi, wśród twarzy, wśród osób. jak szybko byś zapomniała jaki mam kolor oczu?
|
|
 |
czujesz ten rytm, kieliszki w powietrze !
|
|
 |
umiera i chce być pamiętany tu na dole, na pewno. ale czy ta chęć jest na tyle ogromna, żeby chcieć, aby ta osoba nigdy nie zapomniała, cierpiała z każdym oddechem tak, aby nie mogła i nie chciała pokochać już nigdy, nikogo?
|
|
 |
Już nie siedzimy jak dawniej,nie zarywamy nocek , nie chodzimy tu i tam jak pojebani, nie gadamy , nie piszemy, Wykruszyło się nasze 'na zawsze' , byliśmy jak 'rodzina' Pamiętasz? dziś jak 'sieroty', niby w tym samym składzie lecz każdy osobno. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
Uwielbiam te dni gdy budzi mnie słońce a ja po prostu czuje smak szczęścia. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
Miłość? Przelane łzy, rozczarowania, smutne chwile, setki wspomnień, byłam gotowa na wszystko. Akceptowałam fakt że nigdy nie będziemy razem, mimo tego jak bardzo bym tego pragnęła.Godziłam się na wszystko dawałam się ranić,tylko dla tego by Cie nie stracić Ty i tak odszedłeś.Wiec nie wypowiadaj tego słowa kurwa przy mnie nigdy więcej.; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
Mam swój charakter, właśnie to Cie przerosło skarbie. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
twarz miał ładną, tylko charakter dziwki. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
Mała twoja głupota boli. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
Podniosłam się , upadnę wstanę.I chuj mnie obchodzi jak zaboli dam rade, prosto na szczyt.Spełnię każde marzenie tylko muszę mieć wiarę, muszę wierzyć w siebie kurwa. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
Pięćdziesiąty raz wybieram numer telefonu. Czekam aż odbierze, odpowiada mi poczta głosowa, na którą pragnę się nagrać, ale tak naprawdę nie wiem co powiedzieć. Może, że tęsknię. Może, że wariuję z zazdrości. Może, że cholernie się martwię. Słowa i tak nie ukarzą tego co czuję. Odpalam kolejnego szluga, moją głowę rozsadza niesamowity ból. Myślę, bo nie mogę przestać. Płaczę, bo jest mi źle i nie wierzę w czystość intencji osoby, którą kocham najbardziej na świecie. Nie radzę sobie.
|
|
|
|