 |
|
nie podnoszę poziomu wrażliwości, za to poziom wrażeń, których będziesz miał dość i to coś co Cię wzmocni skoro Cię nie zabiło jestem miłośnikiem kłótni w kłótni o miłość ;>
|
|
 |
|
Szczerość to zaszczyt tu gdzie 6 miliardów bydła
Znajdź jedną bratnią duszę, może się przydać
Jak pokocha twe ubóstwo czułość i dobre serce
To daj znać, może znowu w ludzi uwierzę
|
|
 |
|
Ostatnio puszczałem numery, przy których daliśmy się ponieść,
Dziś sam, wcześniej Ty i ja, nas dwoje.
Patrzę na stare zdjęcia i to rodzi uśmiech straszny,
Wtedy myśleliśmy, że jesteśmy siebie warci...
|
|
 |
|
Nie jest wstydem przegrać, lecz nie podjąć walki, sam musisz wziąć życie na własne barki, sam decydujesz kim jesteś i kim chcesz być w życiu
|
|
 |
|
Chcę mniej, by czasem więcej dostać w zamian
Już więcej z siebie nie dam, znów zachwiana równowaga
Chcę mniej, gdy życie na mnie robi zamach
Wciskam play, lecę z bitem, to dla stresu tama
|
|
 |
|
pocisnął słowami uznał jako tarcze, zapomniał o jednym ja słowami nie walcze
|
|
 |
|
"chciałbym móc wejść do Twoich myśli, potem wyjść i spytać co naprawdę myślisz"
|
|
 |
|
szczęśliwym być, siedzieć z Tobą w domu i pierdolić syf :)
|
|
 |
|
wracam do tamtych dni, no i znowu mam ubaw ten mój spokój, to przede wszystkim Twoja zasługa no i spluwam na przeszłość, bo jak wiesz mam swój powód
|
|
 |
|
rzeczywiste barwy dostrzegam częściej, pewne stały się przezroczyste jak powietrze
|
|
 |
|
chcę wplątać palce w Twoje włosy znaleźć wgłębienie w szyi gdzie stłumionym szeptem serce zaprzecza ustom
|
|
 |
|
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia, gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia
|
|
|
|