 |
|
całymi godzinami gadanie o bzdurach, to ten sam typ z którym bujałaś w chmurach. ten sam z niewyparzoną gębą..
|
|
 |
|
Wiem że często daję plamę, gdy ktoś chce mi pomóc, wiem to,
staram się zrozumieć świat, i mieć w dupie obojętność,
chce poznać jego piękno, chociaż na razie to trudne,
bo brakuje do pierwszego, szczęście to uczucie złudne.
|
|
 |
|
chociaż często ranię, wiem to, bo nikt nie jest ideałem,
przyznać się do błędu ciężko, trzeba iść przed siebie dalej.
|
|
 |
|
staram się mieć wielkie serce, lecz nie zawsze jest to mądre,
chciałbym przeżyć życie godnie, iść do przodu, iść po progres.
|
|
 |
|
czy Ty kiedykolwiek sobą byłeś choć przez chwile?
jesteś produktem ubocznym świata, w którym żyjesz
mentalny rak pożera, wzorem są debile
ponownie witam was w rzeczywistości, TYYYLE
|
|
 |
|
dzieli nas dystans długości trzech boisk
|
|
 |
|
wszystko to chora sprawa, wszystko to zobacz dla nas,
to już ten moment bym powiedziała "spierdalam"
|
|
 |
|
i tak osiągnę to na czym mi zależy
yebać stres, mniej nerwowych przeżyć
|
|
 |
|
komu ma się udać? od czego to zależy, może mi, może Tobie pozostaje tylko wierzyć. nie raz załamana wszystkiego miałam dosyć, po co mi to wszystko, życie to kłopoty, w głowie dziwne głosy, chwila dalej rzeczywistość
|
|
 |
|
wydarzeń było parę co nie dało zasnąć ale, nie dam sobie wejść na głowę. wkurwienie a nie żale z każdym dniem więcej mam kogo trzeba to już znam mi wystarczy, nie narzekam idź popłakać sobie sam
|
|
 |
|
łaże tu i ówdzie skupić się nie mogę mam problemów w kurwę, ze sobą, hajsem, bogiem
|
|
|
|