 |
|
czy to wokół jest tak zimno, czy we mnie coś gaśnie? kiedyś mogłam wszystko, teraz nie wiem, co dalej
|
|
 |
|
coś tu pękło chyba.. dla nas krótka chwila zamknęliśmy serca, w których była nasza siła piękno boli, kiedy czuję się bezbronnie na barkach trzymam prawdę, która pozostanie po mnie
|
|
 |
|
Twój czas na miłość, to jak na razie czas przyszły
|
|
 |
|
tryin' to be the motherfucker that you couldn't :))
|
|
 |
|
rzucona bez żalu, na pożarcie jak ochłap, musi sama se radzić, z pułapki chce się wydostać, może chciała by się spotkać z prawdziwym uczuciem, a nie z typem macho przeżyć nowe katusze
|
|
 |
|
stop, nie mam siły, stop nie mam siły, mam siłę
kocham świat na co dzień to znienawidzę go chociaż na chwilę
|
|
 |
|
martwa cisza, chcę nie oddychać,
mogę nie myśleć o tym wszystkim dzisiaj?
|
|
 |
|
Dość tych samych twarzy wokół siebie
mam dość, upadam, wstaję, znowu biegnę
mam dość rytmu dnia, zysków i strat, krzyków i braw
cyklu lat, być lub grać, gdy dookoła nas nic nie jest pewne
|
|
 |
|
falsyfikaty mam tu, miłość, przyjaźń i szacunek
bazar uczuć, full podróbek, też masz dosyć? witam w klubie
|
|
 |
|
mam dość istnienia sensu, zbyt wiele pustki w sercu
własnych myśli, ludzkich głosów, dość muzyki megaherców
pokory, dobrych rad, na zewnątrz chłodny wiatr
|
|
 |
|
dosyć wygranych, dość porażek, dowodów na to, co jest ważne
hedonizmu, dość ascezy, cholernej presji, mnóstwa przeżyć
układów, kompromisów, cudzych butów w moim życiu
ślepej wiary, dość obowiązków, coś jest ze mną nie w porządku?
|
|
 |
|
słuchaj mała ej, ja na stówę w to nie wchodzę idę dalej ciebie mijam i pierdole to, bo bez kitu siejesz biedę
|
|
|
|