 |
|
'praktycznie' była mu potrzebna do łóżka. 'wizualnie' chciał ją mieć. 'teoretycznie' chciał mówić, że ją ma. 'w teorii' ją potrzebował. 'w rzeczywistości' z Niej korzystał .
|
|
 |
|
Też to czułam, te motylki w brzuchu na sam twój widok. Ale wszystko się spieprzyło i teraz czuje tylko zbierające się łzy.
|
|
 |
|
możesz strzelić mi prosto w głowę. możesz dodać truciznę do mojego picia. możesz udusić mnie poduszką, gdy będę spała. możesz zrzucić mnie z bardzo wysokiego klifu prosto na ostre skały. tylko proszę, nie łam mi serca.
|
|
 |
|
siedzę na parapecie w deszczowy wieczór, wpatrując się w okno, z kubkiem kakao w ręku, doskonale wiedząc, że Ty w tym czasie jesteś z inną. pewnie teraz idziecie w tamto miejsce.. które kiedyś, było naszym. ta świadomość mnie wyniszcza od środka.
|
|
 |
|
Nasz związek przetrwa. a wiesz, skąd to wiem? ponieważ wciąż pierwszą rzeczą, którą chcę zrobić każdego ranka, to zobaczyć Twoją twarz.
|
|
 |
|
odcięłam się od ludzi, którzy okazali się niewarci odgrywania jakichkolwiek ról w moim życiu
|
|
 |
|
nie zależy mi już na Tobie. gdzieś mam fakt z kim się spotykasz, kogo kochasz i co robisz. zależy mi tylko na jednym - uśmiechaj się, bo to właśnie uśmiech zawsze w Tobie uwielbiałam.
|
|
 |
|
Zastanawiam się czy nie napisać książki o tobie. Wiem jedno, byłaby tania jak twoje wymówki.
|
|
 |
|
Jestem dobrym nauczycielem, prawda serduszko? Nigdy więcej nie zabijesz dla nieodpowiednich ludzi. Przebolałam.
|
|
 |
|
" Widzę Cię wszędzie, wszędzie głos Twój słyszę Cały świat zmienię tylko dla Ciebie, tylko, tylko, tylko, tylko, tylko, tylko dla Ciebie Działasz na mnie jak dobre rapu brzmienie. Mam nadzieje że tak samo jak ja Ciebie, Ty mnie pragniesz "
|
|
 |
|
a mimo wszystko wciąż mam nadzieję, pieprzoną nadzieję, że kiedyś popatrzymy sobie w oczy, pocałujemy się i będzie tak cudownie, że aż nierealnie.
|
|
 |
|
I to jest cholernie niesprawiedliwe, że w momencie kiedy ja wylewam łzy w poduszkę Ty sobie słodko śpisz
|
|
|
|