 |
|
Ty nic nie pojmujesz, gdzie ja teraz się znajduję,
chciałabyś mnie mieć, ale nie chciałabyś mnie, czujesz?
chciałabyś, ale nie chciałabyś być z takim chujem,a ja mam uczucia...czujesz?
|
|
 |
|
a tak poza tym to wyje, chyba Cię zabije,
płonie moja dusza, bo nie może się poruszać
dzwonię, nie odbierasz, cisza, która dzwoni w uszach
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że dobrze Ci tam beze mnie, bo ja nie robię nic dobrze bez Ciebie.
|
|
 |
|
Uklęknę na jedno kolano. Popatrzę Ci głęboko w oczy, jak zawsze będzie czuć to ciepło jakie od Ciebie bije. Twój delikatny uśmiech doda mi odwagi i otuchy. Wezmę się w garść. Ze spokojem w głosie wyznam Ci obietnicę miłości. Nie taką, którą rzuca się na wiatr, lecz szczerą i prawdziwą. Złożę Ci przysięgę, pragnąc Twojego szczęścia. Bo przecież Ty w tym wszystkim jesteś najważniejsza. Zdziwiony wzrokiem spojrzysz na mnie, a ja nadal nie zamilknę. Będę wypowiadał słowa, które przy Tobie przychodzą z taką łatwością. Powiem to co już nie raz słyszałaś, a to co wprawia Cię w lekkie zakłopotanie i radość. Nie to co chcesz usłyszeć, lecz to co wypowiada moje serce. Delikatnie ujmę Twoją prawą dłoń i zadając Ci pytanie, wsunę na palca pierścionek. Będzie on symbolizował naszą miłość. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
'to tylko obrazy. straszne obrazy. każdego dnia jest ich coraz więcej i więcej. i boli mnie głowa, jakby zaraz miała pęknąć. czy głowa może pęknąć od obrazów?'
|
|
 |
|
człowiek, który z zewnątrz stoi, a wewnątrz klęka
|
|
 |
|
Kiedyś nie wierzyłem w miłość. Kiedy już myślałem, że się zakochałem po jakimś czasie to mijało. Uważałem, że nie istnieje takie coś jak prawdziwa i wieczna miłość. Dokładnie rok temu myślałem, że jesteś tylko moim zauroczeniem. Że jesteś kolejną dziewczyną, która mi się podoba. Tak też było, tylko z każdym dniem to zauroczenie przeistaczało się w miłość. Aż w końcu dotarło do mnie, że taki człowiek jak ja też może kochać. Na początku było mi z tym dziwnie, nie mogłem uwierzyć. Ale kiedy mijały kolejne miesiące zaczynałem rozumieć. Nauczyłem się kochać przez ten rok. Nauczyłem się także cierpienia. Ale dziś o tym co złe nie myślę. Zostawiam przeszłość za sobą i kroczę w teraźniejszość trzymając Cię za rękę. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
Wielki głaz przygniata moje serce. Próbuję jakoś wydostać się z tej ciemnej otchłani, która mnie wciągnęła wraz z dniem, w którym zacząłem gubić swoje własne 'ja'. Kim teraz jestem? Zadaję sobie to pytanie tak wiele razy, że przestałem widzieć w tym sens. Na niebo wkraczają szeregi chmur, które tak uważnie mi się przyglądają. Boję się, że spadną mi na głowę tym samym niszcząc to, co udało mi się zudować do tej pory. Gdzie Ona jest? Miała tutaj być, trzymać mnie za rękę, obiecała, że będzie cały czas, że nie pozwoli mi upaść. Kłamała? Niemożliwe, ufam jej, przecież nie mogłaby mnie zawieść. Jestem coraz niżej, słyszę szepty mojej duszy, która zagubiła się pomiędzy dwojgiem serc. Jedno tak chętne do miłości, drugie tak odległe od Niej. Które należy do mnie? Dlaczego nie mogę rozpoznać swego serca? Przyjdź to, pomóż mi je odnaleźć, nie widzisz jak spadam? Miałaś tu być i mi pomóc. Zniknęłaś. Rozpłynęłaś się w tym gęstym powietrzu, którym oddycham jak każdy, komu ufałem./mr.lonely
|
|
 |
|
Nie było mnie kiedy bezgłośnie krzyczałaś do mnie poprzez swoje łzy. Nie było mnie, kiedy uderzałaś w ściany swoją delikatną, zaciśniętą w pięść dłonią z siłą Twojego gniewu, która wylewała na Twoje ręce krew. Nie było mnie, gdy każdy chciał Ci pomóc, ale nikt nie wiedział jak i tylko ja wiedziałem i mogłem, ale nie było mnie wtedy przy Tobie. Pojawiłem się za późno. Przyszedłem dopiero, kiedy leżałaś na łóżku z duszą tak bezsilną, że nie potrafiłaś nawet na mnie spojrzeć. Byłem głupcem, który pozwolił Ci cierpieć, który zadawał Ci ból i nie bał się tego robić, bo miał nadzieję, że miłość pokona wszystko. Że dasz sobie radę z każdym ciosem, zadawanym przez moje chłodne słowa i jeszcze chłodniejsze serce. Dopiero dziś wiem, że czasami sama miłość nie wystarczy by przeżyć. Tak bardzo Cię za to przepraszam. /wieleprzegrałem
|
|
 |
|
spotkałem go, powiedział 'nie chcę życ, idź po wódkę':):):)
|
|
 |
|
To co tworzy mnie całego - szczerość, nadzieja i wiara.
Krystaliczna nienawiść z czystą miłością pomieszana. '
|
|
 |
|
Mogę tobie pomóc, nie pożyczać tylko dać.
Jeśli na pomoc mnie stać daję Tobie mój hajs.
Jesteś moim ziomem to nie masz kurwa ceny.
Bo nie dla wszystkich w życiu Bogiem są PLN'y. '
|
|
|
|