 |
|
Trzymam się twojej liny,
Pociągnęłaś mnie dziesięć stóp ponad ziemię
|
|
 |
|
I dałbyś wszystko, żeby dostać to, co sprawiedliwe.Ale sprawiedliwość nie jest tym czego naprawdę potrzebujesz, Czy widzisz to co ja?
|
|
 |
|
Zatrzymaj się i spójrz
Myślę, że się poruszam, ale idę donikąd
|
|
 |
|
On ją widzi, ona spogląda gdzie indziej, nie widząc tego, że on na nią patrzy, oboje idą naprzeciw siebie po schodach w szybkim tempie, zresztą warto dodać, że on patrzy na nią dosyć obojętnie.
|
|
 |
|
Owszem , martwi mnie to że mnie nic nie martwi
|
|
 |
|
zasady? jak jakieś masz, to te fikcyjne
|
|
 |
|
nauczyłem się żegnać, łatwiej mówi się trudno,
|
|
 |
|
jak problem to krótko, 'spierdalaj, nie trzaskaj furtką',
|
|
 |
|
są rzeczy w które wierzę, zagrania których nie trawię
|
|
 |
|
Pierdole lata, choćby ich było dziesięć nawet,
|
|
 |
|
wiem ze dziś nie pierwszy raz siedzimy do późna
nie mówiąc nic i rozumiem że Ciebie to wkurwia
|
|
 |
|
by ukoić nerwy i wygrać walkę
|
|
|
|