 |
|
przychodzi moment, kiedy wybuchasz niekontrolowanym śmiechem, bądź spazmatycznym płaczem, zadając sobie pytanie, 'dlaczego właśnie ja'.
|
|
 |
|
Siedzisz na parapecie w za dużym swetrze, nasłuchując odgłosu kropel uderzających o szybę okna. Upuszczasz niezdarnie papierosa, który złośliwie wypala w Twoich rajstopach, dziurę w kształcie serca.
|
|
 |
|
to wszystko jest cholernie skomplikowane.. juz sama nic nie rozumiem.
Coraz więcej pytań z brakiem odpowiedzi..
Coraz więcej mysli i głupich złudzeń..
I tej głupiej nadziei...
|
|
 |
|
- Pamiętasz jak kiedyś powiedziałeś mi że jesteś złożony z 240 puzzli.?
- Oczywiście.
- Mam mały dylemat. Ułożyłam 239. Jeden zgubiłam.
- Jaki to element.?
- Twoje serce. :(
|
|
 |
|
- Kocham Cię.; *
- to ci współczuje.; x
- czemu.?; >
- zobaczysz. . .
|
|
 |
|
- Nie chcę żebyś się z nią spotykał. Masz do wyboru mnie bądź ją.
- A co jeśli wybiorę ją.?
- Nic na to nie poradzę. Powiem Ci tylko, że gdyby moje serce miało twarz, miałaby ona najsmutniejszy wyraz na całej planecie. Smutniejszy nawet niż dzieci z Afryki.
|
|
 |
|
Lody, czekolady odrzuciła na bok, teraz liczył sie tylko alkohol i fajki. to ją pocieszało i pokazywało, że nie jest już tym dzieciakiem za jakie ją uważał.
|
|
 |
|
- powiedz mu co czujesz . !
- ale ja nie mogę . nie wydusze z siebie tych dwóch słów .
- ale są proste .
- są ale tak wiele dla mnie znaczą i nie chce niczego stracić . nie potrafie spojrzyć w mu oczy i to powiedzieć . nie jestem jeszcze gotowa .
- Ej to napisz mu to na gg.
- na gg to mogę wyznawać miłość pierwszemu lepszemu .;
|
|
 |
|
uczę się na błędach. a te nieprzespane noce i tony zużytych chusteczek, były dla mnie cenną lekcją. nie warto oddawać, drugiej osobie swojego serca. zazwyczaj go nie zwraca, a jeżeli już, to w tragicznym stanie.
|
|
 |
|
Nauczmy się doceniać przyjaciół, bo życie nie kręci się wyłącznie na miłości. Bo gdy ten "jedyny" odejdzie to z kim potem będziesz wylewał smutki do butelki Finlandii o 5 nad ranem ?
|
|
 |
|
Wyłącz światło, usiądź na ziemi i pomyśl o mnie.. zobaczymy co pierwsze przyjdzie ci do głowy.
|
|
 |
|
kiedy mnie z nim zapoznasz, miałaś tyle okazji i żadnej nie wykorzystałaś?
-Wiesz tato, on jest już nieaktualny..
-jak to? co się stało..
-no tak.. a wiesz przestał kochać. (poleciały łzy).. wyszłam z samochodu, mimowolnie trzaskając drzwiami. za 2 minuty dostałam sms' a. "Ja Cię nigdy nie przestanę kochać."
|
|
|
|