 |
szliśmy wąskimi alejkami wtuleni w siebie , ktoś obcy mógłby pomyśleć że jesteśmy parą . - w sumie to poprosiłem Cię o spotkanie żeby Ci coś powiedzieć . - rzucił odpalając papierosa . - co takiego? - zapytałam wyciągając mu z ręki szluga i rzucając go pod nogi . - co takiego? że ciągle o Tobie myślę , chciałbym mieć Cię ciągle przy sobie , uwielbiam z Tobą rozmawiać , uwielbiam Twój uśmiech , uwielbiam widzieć Cię szczęśliwą , kocham Cię po prostu . - syknął . milczałam , chciałam powiedzieć że czuję do niego dokładnie to samo ale nie dałam rady , podeszłam tylko bliżej niego , stanęłam delikatnie na palcach i lekko musnęłam jego wargi . - też Cię kocham . - wyszeptałam i wtedy pierwszy raz od dwóch dni zobaczyłam uśmiech na Jego twarzy .
|
|
 |
znasz to uczucie gdy nie wierzy w ciebie nikt? musisz uciec ale nie wiesz którędy masz iść.
|
|
 |
niektórych rzeczy nie da się ogarnąć rozumem, więc trzeba mieć je w dupie.
|
|
 |
nie ogarniam swojego życia , nie ogarniam ludzi którzy życzą mi jak najgorzej a mijają mnie na ulicy mówiąc 'siema' nie ogarniam fałszywej przyjaźni , która ostatnio zdarza mi się często , nie ogarniam tej jebanej miłości która ciągle wystawia mnie do wiatru . nie ogarniam siebie , życia , problemów . jestem słaba , w chuj słaba . nie daję rady więc odsuwam się na bok .
|
|
 |
wybiegnę z domu , udam że nie widzę nadjeżdżającego samochodu . wjebie się pod koła i odejdę na zawsze do innego świata, prawdopodobnie lepszego , gdzie będę szczęśliwa bez tych zjebanych ryjów i problemów . tak jest .
|
|
 |
przykro mi że nie jestem tak idealna jak ona. że nie potrafię usiąść przy książkach i wkuć kilku regułek na polski. że nie chodzę w spódniczkach, czy nie śpiewam w szkole. przykro mi że zawsze stoisz po jej stronie, i że nigdy mnie nie zaakceptujesz mamo.
|
|
 |
przy narodzinach powinna być dawana instrukcja do szczęśliwego i bezproblemowego życia, zamiast standardowej książeczki zdrowia i aktu urodzenia
|
|
 |
- zmieniłaś się.. - nie, to Ty mnie zmieniłeś.
|
|
 |
niektóre dziewczyny są jak paczka Lays'ów - do połowy puste .
|
|
 |
Gdybym przestała pakować się w kłopoty, to również przestałabym być sobą
|
|
 |
Nie łap doła , obrabiają Ci dupę bo wymiatasz.
|
|
 |
a za pare lat, bedziesz chcial zebym byla znowu.. i wtedy dowiesz sie jak czulam sie kiedy ciebie nie bylo.
|
|
|
|