 |
|
Nie życzę Ci źle, bo to nieładnie. Chciałabym tylko żebyś nie dostał tego, czego najbardziej w życiu pragniesz.
|
|
 |
|
Mam tylko rany i blizny, które zostaną ze mną dłużej niż ty.
|
|
 |
|
Do tej pustki i ciszy nie mogę się przekonać. Rana cały czas krwawi, pewnie znów mi się przyśnisz. Teraz piję, bez względu na to co o tym myślisz. — Chada / od melancolie
|
|
 |
|
A wiesz dlaczego od samego początku naszej znajomości tak czekałam, starałam się, nie odpuszczałam? Już wtedy byłeś dla mnie ważniejszy niż reszta ludzi na tym podłym świecie. Już wtedy czułam, że nie chcę nikogo innego, a potrzebuję tylko i wyłącznie Ciebie. Może byłam słaba w okazywaniu uczuć, ale w środku byłam nimi przepełniona. A Ty pozwalałeś abym się w Tobie zakochiwała. Nie miałeś nic przeciwko temu. To ja uczyłam się Ciebie coraz intensywniej i pozwalałam aby wszystko co mam w sobie było już tylko Twoje. Czasem się o nas bałam. Jednak zawsze wychwytywałam takie Twoje słowa, które dodawały mi siły i zapewniały mnie, że jestem dla Ciebie ważna. To było dla mnie najistotniejsze. Kiedy się widywaliśmy ładowałeś moje baterie na późniejsze tygodnie rozłąki. Uczyłeś mnie siły, cierpliwości, pokory. Pokazałeś mi jak wygląda prawdziwe życie, szczęście. Pokochałam Cię. Z całej siły Cię pokochałam i chciałam spędzić z Tobą resztę swoich dni. / napisana
|
|
 |
|
Czy odważyłabyś się pójść nocą przez ciemny las, pełen potworów i niebezpieczeństw wiedząc, że na końcu drogi czeka to o czym najbardziej marzysz?
|
|
 |
|
Tak często stoimy w miejscu, ponieważ boimy się dokonać jakiekolwiek wyboru. Boimy się jego konsekwencji, ewentualnego rozczarowania i bólu jaki może przynieść. Jesteśmy tacy słabi, marni, jesteśmy tak bardzo delikatni, bo obawiamy się, że jeden krok w przód może nas zniszczyć. Powinniśmy próbować, starać się, robić cokolwiek, bo przecież najgorzej jest stać w miejscu i patrzeć jak szybko ucieka nam życie. Jednak coś nas paraliżuje i tak często robimy z siebie ofiarę losu, zasłaniamy się swoimi problemami. Och jesteśmy tacy beznadziejni, tak bardzo beznadziejni. I tak masz rację, ja też taka jestem. / napisana
|
|
 |
|
Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ja w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja. Nikogo nie całować. Nikomu nie pozwalać się kochać. Tylko oddychać i trwać.
|
|
 |
|
proszę Cię Pani Boże, naucz mnie takiej obojętności jaką obdarowałeś Jego. proszę Cię spraw by moje modlitwy do Ciebie nie były tylko prośbami. proszę Cię spraw bym już nie tęskniła i nie kochała. proszę Cię Panie Boże, pomóż mi. / s.
|
|
 |
|
Nie płacz chłopcze, bądź silny, trzeba się starać.. Podaj mi dłoń, oprowadzę cie po koszmarach.. Przechodzi przeze mnie fala nienawiści do złego.. Alkohol wielu osobom już przyprowadził piekło.. Wszystko jest dla ludzi, tego nie rozumiem właśnie.. Obudź się, niech żyletka już nie robi za tarczę..
|
|
 |
|
Sama nie wiem, kim jestem w Twoich oczach. Może wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śnisz po nocach, ja znów, dziś nie zasnę..
|
|
|
|