 |
|
Nikt nie mógł powiedzieć Ci o tym jak bardzo za Tobą tęsknie, ile każdego wieczoru wylewam w poduszkę łez, bo Ciebie tu najzwyczajniej w świecie nie ma. Żaden z twoich błyskotliwych kolegów nie mógł rzucić Ci wprost, że Cię nadal kocham, ponieważ żaden z nich nawet się tego po mnie nie spodziewał, że względu na wcześniejszy ból jaki mi zadałeś. Nawet twoja mama nie przypuszczała, że to przez Ciebie kąciki moich ust nie podnoszą się już do góry, a oczy najzwyczajniej w świecie straciły ten błysk. Nikt nic nie zauważył, ale przecież to zrozumiałe, żadne z nich nie znało mnie na tyle dobrze,by mogło cokolwiek stwierdzić. Nie zrozumiałe jest jednak to, że nawet Ty nie potrafiłeś dostrzec bólu jaki zadałeś mi odchodząc. Moich łez i huku pękającego serca, gdy zobaczyłam was razem./ ecto?
|
|
 |
|
Tylu ciekawych ludzi przegapiliśmy, przez tylu niewłaściwych.
|
|
 |
|
- Kocham Cię. - Egh.. Jakoś to przeżyję.
|
|
 |
|
Ludzie nie znikają. Mogą uciec, wyjechać albo zginąć, ale nie ma możliwości, żeby zniknęli.
|
|
 |
|
Przypominam sobie, jak lubiłem się ciebie domyślać.
|
|
 |
|
- It looks awful ! - That's because it's on you, dear. // The Sleeping Beauty
|
|
 |
|
Jeśli mnie to już nie dotyczy,
to dlaczego mnie to jeszcze dotyka?
|
|
 |
|
To straszne, wiem, ale ja nie kłamię, widzisz, widzę niebieskie oczy na ulicy i zatrzymują mi się funkcje życiowe, jedno ich mrugnięcie w moją stronę i umieram, widzę wielki najki i umieram, słyszę głos przeciągający sylaby i umieram, czuję ciężkie, męskie perfumy i umieram, widzę kogoś podobnego do Ciebie i zaczyna mi się podobać, a to nie prawda, bo wcale nie, bo to przez Ciebie, bo to Ty mi się podobasz, więc umieram, umieram, bo jak zwykle okazałam się niewystarczająca.
|
|
|
|