 |
|
Nasz związek przetrwa. A wiesz, skąd to wiem? Ponieważ wciąż pierwszą rzeczą, którą chcę zrobić każdego ranka, to zobaczyć twoją twarz.
|
|
 |
|
JA SIĘ PYTAM CO SIĘ STAŁO Z PASKIEM POWIADOMIEŃ DO CHOLERY !? -.-
|
|
 |
|
Nie wiem ilu obecnie Panów mamy na moblo ale NAJLEPSZEGO CHŁOPAKI. :D.
|
|
 |
|
- Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
- Jaja sobie robisz!?
|
|
 |
|
Znasz na bank kogoś, z kim chwile trwają zbyt krótko, że nawet całe życie to za mało
|
|
 |
|
Czasem kompleksy biorą górę nad rozsądkiem, ale twoje porażki z sobą, to nie jest mój problem
|
|
 |
|
Mylisz się, wybierasz źle jak każdy z nas, od losu kiedyś wszyscy dostają w twarz
|
|
 |
|
Gonię marzenia i wierzę w to, że kiedyś się spełnią. Wiesz, sam je spełniam bo mam odwagę marzyć. I cholerny upór by pragnienia prawdą się stały.
|
|
 |
|
Zadzwoń, napisz, cokolwiek. Wpadnij do mnie w samo południe. Możesz być o drugiej. Idealnie wpaść na obiad. Codziennie jadam sama. Chodź. Zjemy we dwójkę. O, właśnie odzywa się telefon. W głuchej ciszy rozchodzi się dźwięk dzwonka. Na wyświetlaczu Twoje imię. Niedowierzanie i lekki stres. Milczeniem odbieram nie wypowiadając ani słowa. Bierzesz głęboki wdech. Słyszę. Jakbyś się bał. Po chwili się odzywasz. Drży Ci głos. Odezwij się pierwszy.Powiedz o co chodzi. Mów. Może wpadniesz? Chodź.
|
|
 |
|
tylko ja i mój cień na ścianie. wódka i paczka ulubionych papierosów. umarłe ciało skrywam pod granatową bluzą. nie mam siły odebrać nawet dzwoniącego telefonu, bo po co jeśli to nie ty. wspomnienia kąsają jak wściekłe osy. sączę gorzki trunek, którego zawartość z każdą minutą się powiększa od łez kapiących do szklanki. papieros w dłoni już dawno się wypalił, swój popiół trącił na nagie udo. nie czułam bólu przecież ja już nic nie czuję./slaglove
|
|
 |
|
Wszyscy myślą, że już zapomniałam. Niech tak myślą.
|
|
 |
|
On kochał piwo, ona raczej wódkę. Przejmował się chwilą, ona raczej jutrem.
|
|
|
|