 |
|
tęsknię każdym oddechem, każdym spojrzeniem na twoje zdjęcie i każdym kolejnym biciem mego serca.
|
|
 |
|
nadal jestem zazdrosną egoistką. nadal jestem uzależniona od kawy, papierosów, dobrego piwa i męskich perfum. nadal zdarza mi się płakać. prawie nic się nie zmieniło. oprócz tego, że codziennie budząc się myślę o Tobie, a wieczorem pragnę abyś był obok mnie.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię za to że dałeś mi posmakować Ciebie, a teraz mówisz mi, że to i tak nie miało znaczenia.
|
|
 |
|
Decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam, że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo. Że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego, niż oczekiwałam. Że stanie się to, czego się bałam i zapewne boję się nadal. Dałeś mi odczuć tyle ciepła i tyle zrozumienia, ile nie dał mi w życiu nikt. Bo nikt, kogo los postawił na mojej drodze, nie umiał mnie pojąć, nie potrafił mnie zrozumieć. Każdy chciał mnie zmieniać.
|
|
 |
|
w słowniku jest mnóstwo wyrazów zaczynających się od 'bez-' - bezpieczeństwo, bezapelacyjny, bezkonkurencyjny, ale czemu do cholery nie ma 'bezCiebie'?
|
|
 |
|
bo najtrudniej jest skończyć, zapomnieć i zacząć od nowa. koniec często jest nagły, zapominanie może trwać całe życie, a nowego początku może po prostu nie być.
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek nie spałaś w nocy, bo myślałaś o nim? Czy kiedykolwiek przed snem wyobrażałaś sobie, jak to by było, gdyby on był Twój, a ty byłabyś jego? Czy kiedykolwiek nie mogłaś skupić się na lekcji, bo tkwił w Twojej głowie i nie chciał wyjść nawet na chwilę? Czy kiedykolwiek miałaś ochotę do niego napisać, ale się powstrzymywałaś, bo bałaś się, że weźmie cię za idiotkę? Czy kiedykolwiek płakałaś z jego powodu? Tak, wiem, że tak było. Nie martw się - ja też
|
|
 |
|
Jak zawsze dźwięk jego głosu wprawiał ją w euforię.
|
|
 |
|
czeka mnie kara za to jaki propaguje styl życia, proszę wybacz
mówiłem, nie ma miłości na ulicach, miłość to mamy do piwa, przecież nie do suk co czekają na drinka na bibach
|
|
 |
|
przestałem sobie radzić z życiem i zacząłem chlać co weekend i umierać
miałem rzucić wszystko w pizdę, u mnie nic nowego i usłyszysz to nie raz
mówią 'widzę jak upadasz', odpowiadam 'to nie ja!'
|
|
 |
|
coś pękło kiedy przyszła codzienność i wiesz co? zaczęli żyć na odpierdol
|
|
|
|