 |
Idziesz na spotkanie ze starym przyjacielem i chcesz się przed nim otworzyć. Jeśli nie całkiem, to przynajmniej chcesz mu powiedzieć, co się w tobie kotłuje. Ale on spieszy się. Rozmawiacie o wszystkim i o niczym. Zostajesz bardziej samotny i pusty niż przed spotkaniem.
|
|
 |
Co mam począć? Stanę się zgorzkniały i stracę zaufanie do ludzi, bo zawiódł mnie jeden człowiek. Będę ział nienawiścią do tych, co odnaleźli swoje skarby, bo ja sam nie dotarłem do mojego. I zawsze będę dbał tylko o tę odrobinę, którą posiadam, bo jestem za maluczki by mieć cały świat.
|
|
 |
Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.
|
|
 |
Boję się Twojej miłości, tej najprawdziwszej i innej.
|
|
 |
A przecież, tak jak każdy człowiek, jesteś zdolny do miłości. Jak się tego nauczyłeś? Otóż nie nauczyłeś się: po prostu wierzysz. Wierzysz, i dlatego kochasz.
|
|
 |
ból do siebie w sercach głęboko skryty
|
|
 |
czasem wątpię w to, że możemy mieć wszystko
|
|
 |
dziś wiemy gdzie iść, idziemy tam gdzie kiedyś
|
|
 |
jutro może nie być nic, dziś to wszystko
|
|
 |
wszyscy mamy to samo, choć czego innego chcemy,
|
|
 |
zawsze masz wybór albo możesz wyjść od tyłu
|
|
 |
pamiętaj, by mieć sumienie czystsze od spodni
|
|
|
|