 |
|
Kilka razy na dzień chciałbym uciec i zostać sam,
Znasz to uczucie znów po spalonych mostach gnam, to sprawa prosta man
|
|
 |
|
Nie pytaj co zrobiłem i czy to się opłaca,
Idę, muszę iść, zaraz wracam.
|
|
 |
|
Daj mi chwilę, zaraz wracam,
Daj mi chwilę, proszę, zaraz wracam,
|
|
 |
|
Kiedy tracisz wiarę, kiedy nikogo nie ma przy Tobie wcale,
zdajesz sobie sprawę, że miałeś za wiele żeby teraz odejść od tej gry na stałe.
|
|
 |
|
Żyję z dnia na dzień, w lustrze widzę wstyd,
niszczę swoje sny, w którą stronę iść?
|
|
 |
|
Czuję się beznadziejnie i chyba powinienem.
Co mi się dzieje z sercem? Niedługo skamienieje.
|
|
 |
|
Powiem gorzko wypierdalaj, nie byłeś wart mnie widzę. Teraz śmiało mogę stwierdzić, że Cię kurwa nienawidzę.
|
|
 |
|
Bezsilnie pięścią uderzam w twardą ścianę. Znowu w serce dostaję bolesną ranę.
|
|
 |
|
Biegnę przed siebie i szukam tam szczęścia. To nie ciężka walka, to trudniejsze podejścia.
|
|
 |
|
To co wczoraj kochałam, dziś rani moje serce. W sumie kocham nadal i to dla mnie jest obłędem.
|
|
 |
|
Zranione serce krwawi, co zrobić dalej nie wiem. Znów mam tego dosyć, a nie chcę żyć bez Ciebie.
|
|
 |
|
Wyjdź, nie wracaj, to koniec, nie przepraszaj. Obojętność me serce wieczorami ochładza.
|
|
|
|